Bohater Arki Gdynia: Spiskowali przeciwko mnie w Holandii

wyb.dsz
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-10 18:41

PRZEGLĄD PRASY. Joel Tshibamba, który w ostatniej kolejce ekstraklasy dał zwycięstwo Arce Gdynia w meczu z Wisłą Kraków, opowiada na łamach 'Przeglądu Sportowego' o swojej burzliwej przeszłości w lidze holenderskiej.

Arka Gdynia
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Arka Gdynia


Urodzony w Kongo Holender do Arki przyszedł po cichu, ale już po drugim meczu w Polsce zrobiło się o nim głośno. W piątek Tshibamba wykorzystał błąd Marcelo, strzelił gola Wiśle i zapewnił Arce pierwszą w historii wyjazdową wygraną z krakowskim zespołem. Jego kariera zaczęła się w Nijmegen Jak donosiły holenderskie media, Tshibamba sprawiał problemy wychowawcze, przez co przed tym sezonem został odesłany do II ligi do FC Oss. Chodziło o bójkę na treningu z Karimem Fehtallim. Sam piłkarz tak opowiada o tej sytuacji.

- Marokańczyk miał wcześniej pewne miejsce w drużynie, był jej gwiazdą. Nagle sprowadzono mnie i stracił pewne miejsce w składzie. Teraz to ja zdobywałem bramki, a on siedział na ławce rezerwowych i nie mógł się z tym pogodzić. Był sfrustrowany, wściekły. Nawet to rozumiałem, ale któregoś dnia przesadził. Na treningu nie wytrzymał, rzuci się na mnie i wymierzył mi cios. Niczego nie zrobiłem, nie zareagowałem. Zostaliśmy wezwani do biura. Z Fehtallim zerwano kontrakt, ale okazało się, że dla mnie też nie ma miejsca w drużynie. Nie wiedziałem o co chodzi (...), byłem zdołowany, czułem się, jakby wbito mi nóż w plecy.

Piłkarz opowiada, że pozbyć się go postanowił Carlos Aalbers, dyrektor techniczny. Tshibamba został odesłany do II ligi do FC Oss, jednak tam długo miejsca nie zagrzał.

- Po prostu działali na zlecenie Nijmegen, który chciał się mnie pozbyć. No właśnie, to spisek. Nie jestem najłatwiejszym człowiekiem, mam dużo na sumieniu, ale w tym przypadku nie zawiniłem - dodaje nowy piłkarz Arki.

"Wygraj Ligę"

"Wygraj Ligę" - największy piłkarski konkurs w Polsce - wystartował! To już 18. edycja gry, w której bierze udział nawet kilkadziesiąt tysięcy drużyn. Stwórz własny zespół, załóż lub dołącz do ligi prywatnej, rób transfery, ściągaj sponsorów. Zagraj i "Wygraj Ligę"!

Zwycięzca zdobędzie 10 000 zł, ale pula nagród to aż 25 000 zł.

Zapraszamy do gry. "Wygraj Ligę"! »


  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos