Piłkarze Jagi już ponad dwa lata przed każdym meczem wyjazdowym podkreślają, że to najwyższy czas na przełamanie koszmarnej serii bez wygranej na boisku rywali w lidze. Mimo tych zapowiedzi ich licznik wskazuje już 32 pojedynki bez wyjazdowego zwycięstwa.
- Trzeba w końcu przestać gadać i w końcu gdzieś wygrać. Przed tym spotkaniem presja powinna ciążyć na zawodnikach Śląska - twierdzi trener Jagi Michał Probierz.
Być może coś w tym jest, ponieważ kiedy białostoczanie zaliczą kolejną wyjazdową porażkę, a co najwyżej zanotują remis, to nie będzie to żadną niespodzianką. Jeżeli jednak w sobotę przegraliby piłkarze Śląska, byłoby to na pewno zaskoczenie. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza to bowiem zespół podobny do Jagiellonii, na wyjazdach radzi sobie słabo (w tym sezonie jeszcze nie wygrał) u siebie wręcz rewelacyjnie (przegrał jedynie z Wisłą Kraków). Przed zimową przerwą drużyna z Wrocławia na własnym stadionie wygrała cztery ostatnie mecze z rzędu.
- Będziemy chcieli tę świetną serię przedłużyć. Stęskniliśmy się już za naszymi kibicami i mam nadzieję, że w meczu z Jagiellonią bardzo nam pomogą. Naszym atutem w tym spotkaniu będzie m.in. własne boisko oraz doping kibiców - uważa kapitan Śląska Dariusz Sztylka.
- Ja tam może jakiegoś patentu na wyjazdowe zwycięstwo nie wniosę do drużyny, ale mam nadzieję, że jak zagramy skoncentrowani, będziemy na boisku tworzyć kolektyw, to będzie dobrze - mówi Rafał Grzyb, którego tuż przed zamknięciem okienka transferowego działacze Jagi wykupili z Polonii Bytom. Chwilę wcześniej do zespołu z Białegostoku dołączył natomiast Marcin Burkhardt. Większą szansę na występ od pierwszej minuty w sobotę ma były piłkarz klubu z Bytomia.
- Jeżeli trener na mnie postawi, to będę gotowy - deklaruje Grzyb. - Co prawda pod względem taktycznym mam jeszcze pewne braki, bo nie wiem do końca, jak poszczególni zawodnicy poruszają się na boisku, ale jest już coraz lepiej.
- To jest profesjonalista i mimo że nie trenował ostatnio z drużyną [Grzyb był zawieszony przez Polonię Bytom - red.] to jakichś dużych braków nie widać - wyjaśnia trener Probierz i przymierza Grzyba do gry w podstawowym składzie zamiast Bruno. Brazylijczyk, który jesienią był jedną z wyróżniających się postaci drużyny, w pierwszym wiosennym meczu spisał się słabo, zresztą nie tylko on, a prawie wszyscy zawodnicy. Białostoczanie po fatalnej grze, przegrali 0:1 w Kielcach z Koroną.
- W porównaniu z meczem w Kielcach będą zmiany w pierwszej jedenastce. Czy Bruno usiądzie na ławce rezerwowych? To może spotkać każdego z 18 zawodników, których zabrałem na mecz - twierdzi szkoleniowiec Jagi.
Inny z pomocników, który mecz z Koroną zaczął w podstawowym składzie w ogóle został w Białymstoku. Michała Renusza wyeliminował z gry jednak uraz, a jego miejsce z prawej strony boiska zajmie najprawdopodobniej Brazylijczyk Maycon, który już w Kielcach zastąpił Renusza po półgodzinie gry.
Oprócz przetasowań w pomocy dojdzie też do zmian w linii obrony. We Wrocławiu z powodu nadmiaru żółtych kartek nie może zagrać Igor Lewczuk. Jego miejsce na prawej stronie defensywy zajmie zapewne przesunięty z drugiej strony boiska Alexis Norambuena. Z kolei Chilijczyka zastąpi ktoś z dwójki Dariusz Jarecki, El Mehdi.
- Zmiany w składzie to normalna rzecz, a czy okażą się one słuszne to pewne będzie dopiero po meczu. Wtedy łatwiej podejmować jest decyzje - mówi Probierz.
Zmiany w składzie w porównaniu z pierwszym wiosennym meczem (bezbramkowy remis na wyjeździe z Polonią Bytom) będą też w ekipie Śląska. Trener Tarasiewicz nie będzie mógł skorzystać w sobotę z dwóch pomocników Dariusza Dudki oraz Antoniego Łukasiewicza. Obaj muszą pauzować za nadmiar kartek.
- Brak tych graczy to szansa dla innych zawodników. Od tego jestem trenerem, żeby sobie z takimi sytuacjami radzić - mówi krótko Tarasiewicz, który na pewno szczególnie zmobilizuje swój zespół na sobotni pojedynek. W sezonie 2006/07 prowadził Jagiellonię, ale został zwolniony przed końcem rozgrywek. Od tego momentu każde spotkanie obu ekip jest niezwykle emocjonujące.
- Na 15 minut przed meczem trener Tarasiewicz robi ostatnią odprawę. Jeśli trzeba, to emocje chłodzi, ale czasami je podgrzewa. W tym ostatnim kwadransie zawsze wychodzi największy kunszt szkoleniowców, bo dobrą odprawą można bardzo pomóc drużynie osiągnąć korzystny wynik - zaznacza asystent Tarasiewicza Paweł Barylski.
Program spotkań 19. kolejki Piątek : Korona Kielce - Polonia Bytom; Wisła Kraków - Arka Gdynia.
Sobota : Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok (godz. 14.45, sędziuje Dawid Piasecki ze Słupska, transmisja Orange sport); Lechia Gdańsk - Polonia Warszawa; Lech Poznań - Cracovia; Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin
Niedziela : Piast Gliwice - GKS Bełchatów; Legia Warszawa - Odra Wodzisław Śląski
Tabela ekstraklasy | 1. Wisła Kraków | 18 | 40 | 31:14 |
| 2. Legia Warszawa | 18 | 38 | 24:8 |
| 3. Lech Poznań | 18 | 35 | 30:16 |
| 4. Ruch Chorzów | 18 | 35 | 26:16 |
| 5. GKS Bełchatów | 18 | 31 | 21:15 |
| 6. Lechia Gdańsk | 18 | 27 | 18:15 |
| 7. Polonia Bytom | 18 | 25 | 20:16 |
| 8. Śląsk Wrocław | 18 | 24 | 19:17 |
| 9. Cracovia | 18 | 20 | 14:22 |
| 10. Korona Kielce | 18 | 18 | 22:30 |
| 11. Piast Gliwice | 18 | 17 | 22:30 |
| 12. Jagiellonia | 18 | 16 | 20:17 |
| 13. Arka Gdynia | 18 | 15 | 14:21 |
| 14. Zagłębie Lubin | 18 | 15 | 13:27 |
| 15. Polonia Warszawa | 18 | 15 | 13:28 |
| 16. Odra Wodzisław Śląski | 18 | 12 | 13:28 |
Jagiellonia została ukarana odjęciem 10 punktów za udział w korupcji.