Transfer Wisły last minute

Piotr Jawor, ak
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-07-21 14:05

Dwa dni przed zamknięciem okienka transferowego Wisła wzmacnia atak. W Krakowie testy medyczne przechodzi napastnik Georgi Christow, były król strzelców ligi bułgarskiej. Jeśli je zaliczy, to zostanie wypożyczony na rok

Wisła Kraków
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Wisła Kraków
Krakowianie interesowali się Bułgarem od pół roku, ale na liście życzeń trenera Macieja Skorży nie zajmował najwyższego miejsca. Rozmowy nabrały tempa, gdy kilku napastników zamiast przeprowadzki pod Wawel, wybrało inne oferty. Mistrzowie Polski błyskawicznie skontaktowali się z Lewskim Sofia i wczoraj napastnik zjawił się w Krakowie. - Jeśli z jego zdrowiem wszystko będzie w porządku, to zostanie wypożyczony - mówił bułgarskim dziennikarzom Georgi Iwanow, trener Lewskiego.

25-letni piłkarz po południu wylądował w Balicach. Stamtąd pojechał do Myślenic na testy, a następnie miał przejść badania w jednym z krakowskich szpitali. Dziś mają być wyniki. Jeśli będą zadowalające, to na Christowa przy Reymonta czeka roczny kontrakt. Niewykluczone nawet, że zawodnik pojechałby już na sobotni mecz z GKS-em Bełchatów.

Christow ma zdecydowanie najciekawsze CV z napastników testowanych zimą przez Wisłę. Branislav Punosevac okazał się za słaby na Wisłę, a Luiz Rogerio Da Silva już po pierwszym treningu mógł wracać do domu.

Bułgar półtora roku temu zadebiutował w ekstraklasie, zdobył dla Botewu Płowdiw 19 bramek i został królem strzelców. Rok wcześniej również był najlepszym snajperem, ale drugiej ligi (dla Maritsa Płowdiw strzelił 18 bramek). Dzięki tym osiągnięciom podpisał kontrakt z Lewskim. W mistrzu Bułgarii idzie mu jednak gorzej, bo w ciągu półtora roku rozegrał 25 meczów w lidze i strzelił sześć goli. - Wypożyczenie to dobre rozwiązanie zarówno dla nas, jak i dla Georgija - uważa Iwanow.

Christow ma 183 cm wzrostu, ale ze skrótów wideo wynika, że nie jest zawodnikiem, na którego najbardziej liczył Skorża. Bułgar żadnej z kilkunastu bramek nie zdobył głową, a w pojedynkach z rywalami częściej korzystał ze sprytu niż siły. Potrafi tez uderzyć zza pola karnego.

Christow musi podpisać kontrakt do niedzieli, bo wtedy zamyka się okno transferowe. W klubie mają jednak nadzieję, że zrobi to już dziś, bo wówczas mógłby pojechać do Bełchatowa. - Dobry napastnik nie potrzebuje czasu na wkomponowanie się do zespołu - uważa Paweł Brożek, napastnik Wisły.

Inne zdanie ma jednak jego partner z ataku Rafał Boguski. - Musi minąć trochę czasu nim piłkarz przystosuje się do taktyki zespołu. Według mnie w ciągu jednego treningu nie ma na to szans - uważa 25-letni napastnik.

Stefan Majewski, były trener Cracovii: - Kiedy interesowaliśmy się Christowem, był młodzieżowym reprezentantem Bułgarii. Dokładnie nie pamiętam dlaczego, ale musiał mnie bardzo do siebie przekonać. Bardzo chcieliśmy go pozyskać, nawet trener Ćmikiewicz i Zalewski jeździli oglądać go na żywo. Na przeszkodzie stanęły jednak oczekiwania finansowe Botewa Płowdiw, a także oferta z innego klubu. Minęły ponad dwa lata i teraz trudno mi powiedzieć, czy będzie wzmocnieniem Wisły, bo nie wiem, jak się rozwinął.

A kto zagra w twoim zespole?

"Wygraj Ligę" - największy piłkarski konkurs w Polsce - wystartował! To już 18. edycja gry, w której bierze udział nawet kilkadziesiąt tysięcy drużyn. Stwórz własny zespół, załóż lub dołącz do ligi prywatnej, rób transfery, ściągaj sponsorów. Zagraj i "Wygraj Ligę"!

Zwycięzca zdobędzie 10 000 zł , ale pula nagród to aż 25 000 zł. Zapraszamy do gry »

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy