26-letni piłkarz występował ostatnio w chilijskim klubie Everton de Vina del Mar. Jose Maria Bakero zna Cortesa z gry w Albacete i nie musi dodatkowo testować zawodnika. Jeśli Chilijczyk pozytywnie przejdzie badania, podpisze 2,5-letni kontrakt.
- Temat Cortesa pojawił się nagle, gdy nie wypaliły transfery Witalija Rodionowa chcącego zarabiać 40 tys. euro miesięcznie, Dawida Nowaka, Andrzeja Niedzielana, którzy w ostatniej chwili sami zrezygnowali, Słowaka Jana Novaka, za którego trzeba by było zapłacić półtora miliona euro. Nic też nie wyszło ze sprowadzenia Filipa Sebo i Prejuce'a Nakoulmy. A kogoś ściągnąć musieliśmy, więc zdecydowaliśmy się na Chilijczyka - tłumaczy wiceprezes "Czarnych Koszul" Piotr Ciszewski.