Kontuzje w Lechu

pele
2010-02-18, ostatnia aktualizacja 2010-02-18 14:12

Manuel Arboleda, Dimitrije Injac i Jasmin Burić nie dokończyli meczu Lecha Poznań z Krywbasem Krzywy Róg. Po dwóch golach Tomasza Mikołajczaka "Kolejorz" pokonał 2:1 ostatni zespół ukraińskiej ekstraklasy

Manuel Arboleda
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Manuel Arboleda
ZOBACZ TAKŻE
Arboleda, który dopiero wraca do formy po jesiennej kontuzji mięśnia czworogłowego, wytrwał w środę na boisku tylko do 12. min. Kolumbijczyk pokazał, że boli go łydka, i trener Jacek Zieliński zastąpił go Zlatko Tanevskim.

Na razie nie wiadomo, jak poważna jest nowa kontuzja Arboledy i czy filar obrony Lecha będzie mógł zagrać za półtora tygodnia w pierwszym w tym roku meczu ligowym - z Polonią Warszawa. - "Manu" doznał urazu mięśnia brzuchatego łydki. Po powrocie do Poznania będziemy musieli wykonać badanie USG - mówi na oficjalnej stronie klubu lekarz Lecha dr Andrzej Pyda.

Tak jak w przypadku Arboledy, dopiero po powrocie z Turcji wyjaśni się, co dokładnie stało się wczoraj Dimitrije Injacowi. Ten z kolei zagrał z Krywbasem tylko w pierwszej połowie, a potem narzekał na ból mięśnia dwugłowego. Zdaniem doktora Pydy nie jest to raczej groźny uraz. Podobnie wygląda sprawa z Jasminem Buriciem, który po jednym ze starć w powietrzu, upadł boleśnie na murawę. Lądowanie wyglądało groźnie, ale kontuzja taka nie jest. Burić stłukł talerz biodrowy, a to ten sam uraz, którego jeszcze w Polsce nabawił się Siergiej Kriwiec. Kilka dni później Białorusin grał już jednak w najlepsze.

Wczoraj Kriwiec popisał się udanym dryblingiem i asystą już w pierwszej minucie z Krywbasem. Gola zdobył Tomasz Mikołajczak. Wydawało się, że mecz z ostatnim zespołem ligi ukraińskiej (Krywbas zastąpił silniejszy zespół Dnipro Dnipropietrowsk, z którym umówił się Lech) będzie dla lechitów łatwą przeprawą. Krywbas szybko jednak wyrównał po trafieniu z rzutu rożnego. Jeszcze przed przerwą Mikołajczak zdobył jednak drugą bramkę - z bliska po zagraniu Roberta Lewandowskiego.

- Zagraliśmy z przeciwnikiem grającym dość ostro. Skończyliśmy mecz z trzema kontuzjami, i to martwi, bo urazów chcieliśmy uniknąć - mówił trener Zieliński, zadowolony z postawy młodzieży i goli Mikołajczaka. - Mniej więcej wiemy już, jak wyjdziemy na mecz ligowy, musimy tylko zobaczyć, czy do pełni sił dojdą wszyscy zawodnicy, którzy mają małe urazy - dodał. Dziś Lech wraca z Turcji.

Lech Poznań - Krywbas Krzywy Róg 2:1 (2:1)

Bramki:
1:0 Mikołajczak (1. min), 1:1 Szturko (5.), 2:1 Mikołajczak (41.)

Lech: Burić (78. Kotorowski) - Wojtkowiak (71. Ratajczak), Bosacki, Arboleda (12. Tanevski), Djurdjević (65. Gancarczyk) - Zapotoka (59. Drygas), Injac (46. Możdżeń) - Mikołajczak (65. Szałek), Stilić, Kriwiec - Lewandowski (46. Bereszyński).

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów