Kibice nie muszą jednak obawiać się o przemęczenie zawodników. - Zajęcia te były podzielone na dwie grupy. Piłkarze, którzy wystąpili we wczorajszym meczu mieli rozruch, który im nie zaszkodzi, a wręcz pomoże. Dzięki temu organizm szybciej się odbuduje po wysiłku - tłumaczy Paweł Barylski, drugi trener WKS-u. Zawodnicy z tej grupy biegali wokół boiska w niezbyt szybkim tempie, dbając by puls był na odpowiednim poziomie, co pokazywały założone na nadgarstkach zawodników specjalne sporttestery.
Drugą grupę tworzyli zawodnicy, którzy popołudniu zagrają w meczu sparingowym. - Wykonywali ćwiczenia koordynacyjne i rozciągające. Miało to na celu odpowiednie pobudzenie organizmów przed wysiłkiem meczowym - wyjaśnia szkoleniowiec.