Lewandowski nie zaprzecza, że starały się o niego Real Saragossa i Fulham. Twierdzi jednak, że poważne oferty pojawiły się zbyt późno. - To byłoby wyjątkowo głupie, jechać gdzieś po blisko miesięcznym odpoczynku, praktycznie od razu z urlopu - uważa Lewandowski. - Wtedy na sto procent miałbym duży problem w klubie zachodnim. Skupiłem się na przygotowaniach do wiosny z Lechem - dodaje napastnik reprezentacji Polski.
Co więcej, Lewandowski wcale nie przesądza, że z Poznaniem pożegna się po rundzie wiosennej.
- Nie powiem, że na pewno wyjadę. Nie mam zamiaru pójść do pierwszego lepszego klubu. Jeśli latem zechcę odejść, to nikt nie będzie robił mi żadnych przeszkód - deklaruje były zawodnik Znicza Pruszków.