23-letniemu golkiperowi w czerwcu kończy się kontrakt. Ceniony w Polsce zawodnik nie powinien mieć problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy. O transferze jeszcze w zimowym okienku nie ma mowy, bo piłkarz leczy kontuzję.
- Zanim podejmę decyzję o swoich dalszych losach chciałbym zagrać kilka spotkań, żeby wiedzieć w jakiej jestem formie. Jednak Odra ma nowego bramkarza Arkadiusza Onyszkę, a ja teraz się rehabilituję. Biegam, ćwiczę, ale gwałtownych ruchów nadal nie wykonuję, bo ten bark mnie ogranicza - podkreśla Stachowiak.
Gdyby wodzisławski klub zdecydował się sprzedać piłkarza przed rozpoczęciem sezonu, mógł liczyć na spory zarobek. - W poprzednim okienku transferowym Odra miała w garści 150 tysięcy euro, ale chciała więcej. Teraz nie będzie miała nic, bo w lipcu Adam odejdzie za darmo - uważa menedżer zawodnika.
- Bardzo trudno będzie Adama zatrzymać - twierdzi odpowiedzialny w Odrze za transfery Dariusz Kozielski. - Należało go sprzedać rok temu. Dziś to wydaje się oczywiste. Nie zamierzam jednak nikogo oskarżać.