- Andrzej wielokrotnie podkreślał, że dobrze czuje się w tej drużynie, a my trenerzy mamy satysfakcję ze znakomitej współpracy - mówi szkoleniowiec "Niebieskich".
Jak trenerowi czwartej drużyny Ekstraklasy udało się przekonać Niedzielana do pozostania w Chorzowie? - Dwukrotnie odbyłem poważną, długą rozmowę i na tym moja rola się skończyła. Ostateczne słowo należało do Andrzeja. Chciał on jedynie tego, żeby potencjał drużyny był taki sam, co jesienią.
Dobry humor Waldemara Fornalika to efekt nie tylko decyzji najlepszego napastnika zespołu o pozostaniu w klubie, ale też zadowolenia z przygotowań. - Jestem bardzo zadowolony ze zgrupowania, gdyż przygotowano nam znakomite warunki do realizacji naszych treningów. Jedynie pogoda nieco pokrzyżowała plany, było mroźno i w ostatnim dniu zgrupowania musieliśmy przenieść się z boiska na halę - powiedział trener Ruchu.