Sprowadzenie prawego pomocnika, ewentualnie napastnika było jednym z priorytetów transferowych białostoczan. Władze Jagi wzmocnień szukały m.in. w lidze białoruskiej. Początkowo były zainteresowane pozyskaniem Witalija Rodionowa z BATE Borysów. Aby jednak kupić 26-letniego napastnika, białostoczanie musieliby wyłożyć około 700 tys. euro, a na takie wydatki ich nie stać. Dlatego też rozważali sprowadzenie innego gracza BATE Igora Stasiewicza. 24-letni prawy pomocnik miał już nawet przyjechać do Białegostoku i podpisać umowę, ale ostatecznie rozmyślił się i złożył podpis na nowym kontrakcie z obecnym klubem.
- Zdecydował się na taki krok, gdyż w BATE będzie miał możliwość gry w europejskich pucharach. Mamy jednak innych kandydatów na prawą pomoc, z którymi już rozmawialiśmy - mówił wówczas obecny prezes Jagi Cezary Kulesza.
Tą alternatywą okazał się 23-letni Maycon. Mający 179 cm wzrostu napastnik w lidze białoruskiej występuje od 2008 roku. Początkowo w nowym klubie nie radził sobie jednak najlepiej. Dopiero w ostatnim roku błysnął skutecznością. W 26 meczach ligowych zdobył 15 bramek. To jednak nie pomogło FK Homel, które rozgrywki zakończyło na 12. miejscu w tabeli białoruskiej ekstraklasy.
- To oznacza, że ta drużyna spada z ligi, tak więc w odróżnieniu od zawodników BATE, on nie był tak chętny, aby pozostać w obecnym klubie - stwierdza Kulesza. - Niestety nie jest on wolnym piłkarzem, a więc będziemy musieli zapłacić za jego transfer. Jeśli nic się nie wydarzy, to podpiszemy z nim czteroletni kontrakt. Tym samym zamkniemy sprawę transferów w przerwie zimowej i nasza kadra będzie już skompletowana.
Podczas przerwy w rozgrywkach białostoczanie pozyskali pięciu nowych graczy. Jako pierwszy umowę z klubem podpisał lewy pomocnik Jarosław Lato. Następnie to samo uczynili trzej obrońcy El Mehdi, Kamil Kalinowski oraz Piotr Klepczarek. W końcu w piątek pozyskano też defensywnego pomocnika Mladena Kascelana. Dodać również należy, że umowę z Jagą ma Rafał Grzyb, jednak on zawodnikiem białostockiego klubu stanie się najprawdopodobniej dopiero w lipcu, wtedy bowiem wygasa mu kontrakt z obecnym pracodawcą Polonią Bytom.
Jak prezentują się nowi piłkarze, będzie można przekonać się już w środę. Wtedy to na boisku ze sztuczną nawierzchnią Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego białostoczanie, którzy w piątek wrócili z obozu w Grodzisku Wielkopolskim, rozegrają dwa sparingi. Najpierw zmierzą się z trzecim zespołem litewskiej ekstraklasy ubiegłego sezonu Suduvą Mariampol, a następnie z II-ligową Freskovitą Wysokie Mazowieckie. Dwa dni później Jaga zagra mecz kontrolny z II-ligowymi Wigrami Suwałki, a 1 lutego uda się na zgrupowanie do Turcji.