Podobnie jak w trakcie rundy jesiennej w kolanie snajpera zbiera się płyn, który powoduje ból. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa absencja zawodnika. W tym sezonie król strzelców poprzednich rozgrywek wystąpił tylko w siedmiu meczach Legii i zdobył zaledwie dwie bramki.
- Jeszcze wczoraj nic go nie bolało, a dzisiaj już narzeka na problemy - mówi zmartwiony trener Jan Urban.
Wobec kontuzji Chinyamy, Legia może znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o formację ataku. W kadrze warszawskiego zespołu pozostało trzech napastników. Poza Marcinem Mięcielem Jan Urban może liczyć na Bartłomieja Grzelaka i niedoświadczonego Jakuba Koseckiego. Wcześniej do Piasta Gliwice wypożyczony został Adrian Paluchowski.