Tydzień później w Turcji zjawią się Mariusz Pawełek, Piotr Brożek i Patryk Małecki, którzy wczoraj wylecieli z reprezentacją Polski na turniej do Tajlandii.
Do treningów, ale nie na pełnych obrotach, wrócili Radosław Sobolewski, Arkadiusz Głowacki, Peter Szinglar i Konrad Gołoś. 28-letni pomocnik przez półtora roku nie grał w piłkę, bo cierpiał na boleriozę, a najczarniejszy scenariusz mówił, że nie wróci do futbolu. - Wykonał jednak kawał dobrej roboty podczas rehabilitacji. Mam zapewnienie lekarzy, że może grać, i jeśli będzie mógł pomóc drużynie, to chcę go mieć w zespole - zapewnia Maciej Skorża, trener Wisły.
W Turcji krakowianie zagrają trzy lub cztery sparingi. Rywalami będą ukraiński Szachtar Donieck oraz Karpaty Lwów, reszta przeciwników nie jest jeszcze potwierdzona. - Czwarty mecz zagramy, jeśli do występu będą gotowi zawodnicy, którzy w tym momencie nie są w pełni zdrowia - wyjaśnia Skorża.
Zgrupowanie w Turcji ma być także testem dla kilku młodych piłkarzy. Jeśli się nie sprawdzą, to klub ma dla nich oferty wypożyczenia.
Po powrocie z Antalyi Wisła zmierzy się ze słowackim Rużomberokiem, a następnie pojedzie na zgrupowanie do Hiszpanii. Krakowianie chcą tam zagrać cztery sparingi, ale na razie mają potwierdzone spotkanie tylko Dynamo Kijów.
Dziś mistrzowie Polski jadą do Poznania, gdzie wystąpią w turnieju Remes Cup. - Zabieram zawodników, którzy najlepiej radzą sobie w hali - zapewnia Skorża.
Wybrańcy to: testowany Issa Ba, Filip Kurto, Łukasz Jarosiński, Łukasz Burliga, Michał Czekaj, Michał Chrapek, Bartosz Kozieł, Wojciech Łobodzinski, Piotr Ćwielong, Tomas Jirsak, Kamil Rado, Mateusz Kowalski i Krzysztof Mączyński.