Ekstraklasa.tv: Fantastyczny gol Mauro Cantoro » - Kiedyś moi synowie byli na każdym meczu, ale przestali przychodzić. Nie lubią patrzeć, gdy siedzę na ławce. W Wiśle przeżyłem wspaniałe chwile, ale za dwa miesiące będę musiał odejść - mówił pomocnik krakowian w wywiadzie z "Gazetą Wyborczą" na początku października.
Jak podał "Fakt", grecki Levadiakos zaproponował Cantoro dwuletnią umowę. Droga z Wisły do Grecji staje się ostatnio popularna. Przed tym sezonem podążyli nią Marek Zieńczuk (do Skody Xanti) i Marcin Baszczyński (do Atromitosu Ateny).