W wygranym 7:0 sparingu z Młodą Ekstraklasą kielecki szkoleniowiec miał do dyspozycji jedynie 15 piłkarzy. Przed poniedziałkowym treningiem mógł jednak odetchnąć z ulgą - przeziębiona piątka: Jacek Kiełb, Edi, Paweł Sobolewski, Aleksandar Vuković i Łukasz Cichos wróciła do pracy. Nie ma już również śladu po urazach Kamila Kuzery i Edsona.
We wtorek do drużyny dołączy także Piotr Malarczyk, który z reprezentacją U-19 przebywał na towarzyskim turnieju we francuskim Limoges. Młody obrońca Korony we wszystkich trzech spotkaniach wystąpił w podstawowym składzie. Z Francją i Grecją Polska przegrała 0:1, a ze Szwajcarią zremisowała 1:1.
Natomiast dopiero w środę i czwartek do Kielc dotrą pozostali kadrowicze: Paweł Kal (U-21) i Cezary Wilk (U-23). Ten pierwszy w piątek zagrał trzy kwadranse w wygranym 1:0 meczu w Kopenhadze z Danią. Dziś o godz. 13 podopieczni Andrzeja Zamilskiego zmierzą się w Bukareszcie z Rumunią. Wilk z kolei przebywa na zgrupowaniu reprezentacji do lat 23 w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie jutro o 17 biało-czerwoni zagrają z trzecim zespołem Anglii. - Oczywiście wolałbym, żebyśmy przez cały tydzień trenowali w pełnym gronie. Ale z drugiej strony trzeba się cieszyć, że nasi młodzi piłkarze są zauważani i doceniani przez trenerów reprezentacji. Każdy taki wyjazd na pewno wyjdzie im tylko na dobre - podkreśla trener Motyka.