Korona czeka na wyjaśnienie sprawy Kuzery

sierp
2009-10-10, ostatnia aktualizacja 2010-07-21 14:03

Dopiero gdy ostatecznie uprawomocni się 9-miesięczna dyskwalifikacja Wydziału Dyscypliny Korona zadecyduje, co dalej z grą w jej barwach obroncy Kamila Kuzery.

Kamil Kuzera (w środku)
Fot. Paweł Małecki / AG
Kamil Kuzera (w środku)
26-letni obrońca wraz z dwoma innymi piłkarzami, którzy występowali w kieleckim zespole w sezonie 2003/04 Rafałem Wójcikiem i Piotrem Bajerą poznał werdykt w siedzibie związku w czwartkowy wieczór. Dyskwalifikacja jest bezwzględna, ale zacznie obowiązywać dopiero po uprawomocnieniu. Kuzerze przysługuje odwołanie do Związkowego Trybunału Piłkarskiego. - Jesteśmy po rozmowie z Kamilem. Zaznaczył, że nie zgadza się z orzeczeniem i jak tylko otrzyma pisemne uzasadnienie, będzie się odwoływał - mówi Jarosław Niebudek, wiceprezes Korony ds. sportowych.

Dlatego władze klubu póki co nie zamierzają wyciągać żadnych konsekwencji wobec zawodnika. - Ze wszystkimi decyzjami poczekamy do ostatecznego zakończenia sprawy. Mogą przecież jeszcze zapaść najróżniejsze rozstrzygnięcia, np. trybunał może zawiesić wykonanie wyroku albo go skrócić - podkreśla Niebudek. Nie wyklucza jednak, że gdyby dyskwalifikacja została podtrzymana, możliwe jest rozwiązanie obowiązującego do czerwca 2013 rok kontraktu. - Kamil o tym wie, w umowie mamy taki zapis. Mam jednak nadzieję, że nie będziemy musieli do niego sięgać - przyznaje wiceprezes.

Na razie Kuzera uczestniczy w normalnych treningach i dziś zagra w charytatywnym pojedynku z Cracovią (godz. 17). Na Ściegiennego zabraknie kontuzjowanej trójki (Paweł Buśkiewicz, Łukasz Nawotczyński, Dariusz Łatka) oraz oszczędzanego po niedawnym urazie barku Hernaniego. Podczas meczu (wstęp wolny) będzie prowadzona zbiórka pieniędzy dla rodziny zmarłego w sierpniu po długiej walce z rakiem 31-letniego Krzysztofa Piszczka, byłego zawodnika obu klubów.

  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos