Piłkarze warszawskiej Polonii ponieśli trzecią porażkę z rzędu. Tym razemsensacyjną, bo po trzy punkty na Konwiktorskiej sięgnęło ostatnie dotądw tabeli Zagłębie Lubin.
Przed rozpoczęciem meczu fani uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego 4 wrześniaMarka Ruszkiewicza, wieloletniego działacza warszawskiego klubu, pracującegow Polonii do 2006 roku.
Wydarzeniem spotkania był przyjazd na Konwiktorską Franciszka Smudy -najbardziej popularnego ostatnio w mediach polskiego trenera. Najpierw zasprawą pogłosek o jego przyjściu do Polonii (ostatecznie trafił do Zagłębia),a ostatnio z powodu spekulacji na temat ewentualnego objęcia posady pozdymisjonowanym Leo Beenhakkerze. To właśnie Smuda jest faworytem kibiców,zresztą on sam nie ukrywa, że bardzo zależy mu na posadzie selekcjonera.
Na razie jednak popularny Franz podjął się zadania wyciągnięcia z ogromnegokryzysu Zagłębia, które w poprzednich pięciu meczach nie zdobyło nawet punktu,tracąc aż 15 bramek. O ile jednak w defensywie wyraźnie poprawiło grę, o tylesiła ofensywna lubinian wciąż pozostawia sporo do życzenia. Najlepszym dowodemjest fakt, że w pierwszej połowie goście nie stworzyli żadnej dogodnej okazji.Obrońcy Polonii skutecznie odcięli od podań napastnika Zagłębia MouhamadouTraore (ściągniętego do Zagłębia na życzenia Smudy). Zastępujący w bramcepauzującego za czerwoną kartkę Sebastiana Przyrowskiego Radosław Majdan nudziłsię niemiłosiernie.
Inna sprawa, że poloniści też nie pokazali nic specjalnego. Bliscy zdobyciagola byli tylko w 31. minucie, gdy strzał z bliska Jacka Kosmalskiegoznakomicie obronił Aleksander Ptak.
Po przerwie piłkarze Zagłębia zrozumieli, że na Konwiktorskiej można pokusićsię o zwycięstwo. Sporo ożywienia wniosło wprowadzenie do gry Łukasza Hanzela,ale prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się postawienie na DariuszaJackiewicza. Doświadczony pomocnik pojawił się na boisku w 76. minuciei kilkadziesiąt sekund później zdobył gola (po błędzie Radka Mynara i świetnejakcji Traore). Zadowoleni z wyniku goście cofnęli się do obrony i skuteczniewybijali z uderzenia słabo grającą Polonię. Kibice gospodarzy poderwali siędopiero w doliczonym czasie, gdy groźny strzał Marcelo Sarvasa obronił Ptak."Polonia nigdy nie spadnie" - skandowali ironicznie fani Czarnych koszul,którzy już powoli zapominają, że przed sezonem ich drużynę wymieniano wśródkandydatów do miejsc na podium.Powiedzieli po meczu:Franciszek Smuda, trener Zagłębia: Przyznaję, że nie była to oszałamiająca gra, ale na razie nie chodzi o styl.Gdy drużyna znajduje się na samym dnie, nie ma nic do stracenia. Dlatego niebroniliśmy się za wszelką cenę. Zawsze tłumaczę zawodnikom, że jeśli się grao zwycięstwo, to w najgorszym razie jest remis. W ciągu dziesięciu dni, jakiemiałem na przygotowanie drużyny, najwięcej można było zmienić w taktyce. Jeślichodzi o przygotowanie fizyczne - potrzebujemy jeszcze dwóch, trzech tygodni.Pojawianie się mojego nazwiska w kontekście następcy Leo Beenhakkera nieprzeszkadzało mi w przygotowaniach do meczu z Polonią. To nawet przyjemne, alepodkreślam - jestem kandydatem, nikim więcej.
Duszan Radolsky, trener Polonii:Gratuluję rywalowi zwycięstwa. Nas czeka jeszcze mnóstwo pracy. Jesteśmyw takiej sytuacji jak Zagłębie, drużyna również przeżywa kryzys, z któregomusimy jak najszybciej wyjść. Nie jesteśmy źle przygotowani fizycznie. Poporażkach często tak się mówi. Powodów jest wiele. Żałuję na przykład, żew czasie przygotowań do meczu z Zagłębiem nie mogłem skorzystać z moichkadrowiczów. Musimy również poprawić skuteczność. Teraz jest czas, żeby szybkowyciągnąć wnioski z błędów.
Bramki: 0:1 Dariusz Jackiewicz (77)
Polonia Warszawa: Radosław Majdan - Marek Sokołowski, Radek Mynar, PiotrDziewicki, Błażej Telichowski - Adrian Mierzejewski, Igor Kozioł (10. ŁukaszTrałka), Marcelo Sarvas, Jarosław Lato - Filip Ivanovski (75. MichałChałbiński), Jacek Kosmalski (63. Daniel Mąka).
Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Szymon Kapias, Michał Stasiak (87.Łukasz Jasiński), Michał Łabędzki, Costa Nhamoinesu - Szymon Pawłowski (61.Łukasz Hanzel), Martins Ekwueme, Piotr Świerczewski, Mateusz Bartczak - DawidPlizga (76. Dariusz Jackiewicz), Mouhamadou Traore.
Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok)
Widzów: 2 500