W Bełchatowie nie mogą się już doczekać powrotu Nowaka na boisko. W rundzie wiosennej wraz z jego powrotem na boisko zaczęła się seria zwycięstw GKS. Czy tym razem "Dawidek" również wyprowadzi zespół Rafała Ulatowskiego z kryzysu?
- Trudno wytłumaczyć dlaczego gramy słabo. Dwa zdobyte przez nas punkty to zbyt mało jak na nasze możliwości. O tym, że stać nas na lepsze występy pokazała godzina w ostatnim meczu z Lechem - twierdzi Nowak.
Jeden z najlepszych piłkarzy GKS powinien pojawić się na boisku już w meczu z Ruchem. - Fizycznie czuję się już dobrze. Co prawda jeszcze trenuję indywidualnie, ale w przyszłym tygodniu prawdopodobnie będę już normalnie uczestniczył w zajęciach z kolegami. Mam nadzieję, że za tydzień trener wpuści mnie na boisko - mówi Nowak.