W 80. minucie spotkania w Białymstoku, przy stanie 1:0 dla Jagiellonii, Edi Andradina znakomicie dośrodkował z rzutu rożnego. W polu karnym świetnie zachował się Jacek Markiewicz, który uprzedził bramkarza gospodarzy i strzelając głową umieścił piłkę w siatce. Sędzia dopatrzył się w tej sytuacji faulu. Czy piłkarz Korony rzeczywiście oparł się o przeciwnika?