Sawala strzelił dla żony w ciąży

Maciej Blaut
2009-08-03, ostatnia aktualizacja 2009-08-03 20:07

Polonia Bytom - PGE GKS Bełchatów 1:0. Choć forma bytomian nie jest jeszcze najwyższa, okazała się wystarczająca do pokonania PGE GKS Bełchatów. Bohaterem kibiców został Szymon Sawala.

Szymon Sawala cieszy się po strzeleniu gola
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Szymon Sawala cieszy się po strzeleniu gola
27-letniego defensywnego pomocnika pozyskano latem z pierwszoligowego GKP Gorzów. Transferowi nie towarzyszyło specjalne szaleństwo medialne, o wychowanku Warty Międzychód mało kto w Bytomiu wcześniej słyszał. Sawala jednak wywalczył sobie miejsce w składzie.

I już w pierwszym meczu pokazał, że może być skuteczny także w ofensywie. Kluczowa akcja meczu została rozegrana w 72. min. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Marka Bażika piłka trafiła pod nogi stojącego tuż przed polem karnym Sawali. Nowy gracz Polonii składał się do strzału wyjątkowo długo. Kiedy w końcu zdecydował się uderzyć, piłka ze sporą prędkością pomknęła wprost do bramki GKS. - Takie miałem zadanie, aby przy rzutach rożnych stać przed polem karnym. Gola dedykuję mojej żonie, która jest w siódmym miesiącu ciąży - opowiadał po meczu.

Gdyby nie gol debiutanta, o meczu należałoby jak najszybciej zapomnieć. Szczególnie w pierwszej połowie oba zespoły zaprezentowały wakacyjną formę. Na początku drugiej części meczu największe emocje wywołała informacja o pojawieniu się na trybunach Jerzego Buzka. Nowy przewodniczący Parlamentu Europejskiego został przywitany oklaskami.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów