Po pierwszym meczu ciężko wydawać sprawiedliwe i jedynie słuszne oceny. Ale można przynajmniej wyrazić oczekiwania. A te, po obejrzeniu piątkowego meczu, mam wysokie (oczywiście jak na możliwości naszych trójmiejskich drużyn). Liczę, że niezła gra w derbach to zapowiedź przyzwoitego sezonu, w którym o utrzymanie w ekstraklasie nie będziemy już drżeli do ostatniej kolejki. Wierzę, że choć jedna z trójmiejskich drużyn zostanie zespołem środka tabeli, a druga nie będzie od niej znacząco odstawać.
Na razie bliżej miana "drużyna środka tabeli" jest Lechia. I to nie tylko dlatego, że wygrała derby. W porównaniu z poprzednim sezonem skład Lechii jest stabilny, nawet lekko wzmocniony. W Arce doszło do rewolucji i trzeba poczekać, aż poznamy nową twarz zespołu. Wystarczy powiedzieć, że w porównaniu z ostatnim meczem poprzedniego sezonu w wyjściowej jedenastce Arki, na derby było aż dziewięciu nowych piłkarzy! Ostali się Ława i Ljubenov. W Lechii, w porównaniu z ostatnim meczem, w jedenastce zostało aż siedmiu piłkarzy.