Wybierz najlepszą interwencję 1. kolejki

mariw
2009-08-03, ostatnia aktualizacja 2009-08-03 12:24

Wybieramy najefektowniejszą interwencję bramkarzy w kolejce inaugurującej rozgrywki piłkarskiej Ekstraklasy. Spośród pięciu wytypowanych przez nas to wy musicie wybrać najlepszą

Łukasz Sapela
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Łukasz Sapela
Radosław Cierzniak znów był pewnym punktem Korony
Fot. Paweł Małecki / AG
Radosław Cierzniak znów był pewnym punktem Korony
29. kolejka. Polonia W. - Lech 3:3. Sebastian Przyrowski
Fot. Kuba Atys / AG
29. kolejka. Polonia W. - Lech 3:3. Sebastian Przyrowski
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Który bramkarz popisał się najładniejszą paradą?

Mateusz Bąk
Radosław Cierzniak
Aleksander Ptak
Sebastian Przyrowski
Łukasz Sapela



1. Mateusz Bąk (Lechia Gdańsk) - "Leon Zawodowiec"

Bramkarz Lechii popisuje się fantastycznym refleksem po uderzeniu głową rywala. Po jego minie widać, że ta interwencja dała mu ogromny zastrzyk adrenaliny. Przyznamy, że balibyśmy się do niego podejść w tym momencie.

2. Radosław Cierzniak (Korona Kielce) - "Nie ma mocnych"

Nie było mocnych w tym spotkaniu na bramkarza Korony. Pomimo, że jego koledzy zaaplikowali "Czarnym Koszulom" cztery bramki, Cierzniak doszedł do wniosku, że nie pozwoli warszawianom zdobyć honorowego gola i przy pomocy poprzeczki wybronił strzał głową Kokosińskiego.

3. Aleksander Ptak (Zagłębie Lubin) - "Ostatni Mohikanin"

Chyba tylko do bramkarza "Miedziowych" nie można przyczepić się po tym meczu. Zagłębie przegrało na Łazienkowskiej 0:4, ale rozmiary porażki mogłyby być jeszcze większe gdyby nie interwencja Ptaka, który postanowił walczyć do końca i nie dał Rybusowi zdobyć swojego gola w tym meczu.

4. Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa) - "Przyczajony tygrys, ukryty smok"

Wydawało się, że bramkarz Polonii już leżał na ziemi. Gajtkowski był przekonany, że piłka wyląduje w siatce. Ale nie, Przyrowski niczym w filmach walki wyskoczył w przysiadzie i wyprostowaną nogą wybił piłkę na rzut rożny.

5. Łukasz Sapela (GKS Bełchatów) - "Lot nad kukułczym gniazdem"

Wychowanek bełchatowian wyjmuje piłkę z gatunku tych nie do obrony. Klepczyński idealnie uderzył głową po rzucie rożnym, kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Dworcowej już widzieli piłkę w siatce, jednak na jej drodze w niewiarygodny sposób znalazł się Sapela. Mimo to nie uchronił swojego zespołu przed porażką.

  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów