- Trener Skorża nie złożył żadnych dokumentów - zapewnia Adrian Ochalik, rzecznik Wisły. Inne, nieoficjalne źródła mówią, że Cupiał rozpytuje się wśród zaufanych osób, kto mógłby zastąpić szkoleniowca, bo do poniedziałku chce zdecydować o jego losie. Jeśli zamierza się pozbyć szkoleniowca, to przyjęcie rezygnacji byłoby najkorzystniejszym rozwiązaniem, bo nie musiałby płacić Skorży odprawy.
Trener o dymisji wspomniał na konferencji prasowej po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. - Dla mnie to piłkarskie Waterloo, ale nie chcę podejmować decyzji na gorąco. Dam sobie kilkanaście godzin na przemyślenie sprawy - mówił Skorża. Dzień później unikał dziennikarzy, w piątek także nie chciał z nimi rozmawiać. Wsiadł jednak do autobusu, którym drużyna jechała na dzisiejszy mecz o Superpuchar Polski. Minę miał jednak niewesołą.
Wśród ewentualnych zastępców Skorży najczęściej przewija się nazwisko Franciszka Smudy, ale ten marzy o objęciu reprezentacji Polski. Na tej posadzie wakat może być już we wrześniu, jeśli Leo Beenhakkerowi powinie się noga w meczach z Irlandią Północną i Słowenią. W poszukiwaniach trenera Cupiał nie ma co liczyć Jacka Bednarza, dyrektora klubu, bo jego posada również wisi na włosku.
Po odpadnięciu z LM Skorża ma u Cupiała niskie notowania. Na pomeczowym bankiecie dosadnie dał do zrozumienia, że nie ceni jego warsztatu. I często powtarzał: - Zwolnię wszystkich. Wrócicie do Polski na nogach, a nie samolotem.
Sylwetka
Maciej Skorża zaczął od, krótkiej, kariery na boisku. Jako obrońca występował m.in. w Radomiaku Radom. Absolwent warszawskiego AWF-u karierę trenerską zaczynał od szkolenia juniorów w Legii.
W 2003 r. został asystentem trenera reprezentacji Polski, Pawła Janasa. Wcześniej pracował z nim w olimpijskiej reprezentacji Polski, gdzie zbierał informacje dla szkoleniowca. Reprezentacja nie wywalczyła awansu do Euro 2004, ale pojechała na MŚ 2006 do Niemiec, gdzie przegrała mecze z Ekwadorem (0:2), Niemcami (0:1) i straciła szanse na awans z grupy. Zwycięstwo nad Kostaryką na pocieszenie nie zmieniło losów trenera, który podał się do dymisji.
Z Groclinem Grodzisk Wielkopolski Skorża zdobył Puchar Polski i Puchar Ekstraklasy, po czym - w 2007 r. - został szkoleniowcem Wisły. Zdobył z nią dwa kolejne tytuły mistrzowskie. W pierwszym sezonie w walce o Ligę Mistrzów szans nie dała Polakom Barcelona (0:4), którą jednak udało się krakowianom pokonać na własnym boisku po golu Clebera.