Słoweniec odbiera Słowakowi miejsce w Wiśle

Piotr Jawor, ak
2009-06-30, ostatnia aktualizacja 2009-06-30 10:37

Nie Miroslav Bożok z MFK Rużomberok, a Andraż Kirm, reprezentant Słowenii, jest blisko podpisania kontraktu z Wisłą. Pomocnik przyleciał wczoraj do Krakowa i czeka na wyniki testów medycznych

12. kolejka. Wisła Kraków - ŁKS 0:0. Mariusz Mowlik, Radosław Sobolewski
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
12. kolejka. Wisła Kraków - ŁKS 0:0. Mariusz Mowlik, Radosław Sobolewski
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
- Już szukamy zastępców dla Andraża, bo za kilka dni powinniśmy zamknąć jego transfer do Wisły - przyznaje Dejan Djuranović, dyrektor sportowy NK Domżale, na oficjalnej stronie klubu.

W piątej drużynie słoweńskiej ekstraklasy trwa wyprzedaż zawodników. Klub wytransferował już dziewięciu piłkarzy i liczy, że uda się sprzedać także 25-letniego pomocnika. Z tego powodu Kirm, by nie doznać przypadkowego urazu, nie zagrał w niedzielnym sparingu NK Domżale.

W tym czasie między Wisłą a NK Domżale działała ponoć gorąca linia i obecnie do ustalenia zostały już tylko szczegóły. Zawodnik umowę ma podpisać dziś lub jutro, gdy tylko przyjdą wyniki jego testów medycznych. Słoweńscy dziennikarze spekulują, że będzie kosztował Wisłę ok. 300-400 tys. euro. Ma zastąpić w zespole Marka Zieńczuka.

NK Domżale bardzo zależy na sprzedaży piłkarza, bo dla nich to ostatni dzwonek, by zarobić (za rok kończy się kontrakt pomocnika). Zresztą Słoweńcy już wcześniej dali Kirmowi zielone światło na negocjacje z mistrzami Polski. Zawodnik miał jednak kilka konkurencyjnych ofert. - Z tego co wiem, nie odpowiedział Wiśle na propozycję, bo chciałby grać w którejś z pięciu najlepszych europejskich lig. Chyba nie bardzo uśmiecha mu się przeprowadzka do Polski - mówił kilkanaście dni temu Time Żupan, dziennikarz słoweńskiej gazety "Żurnal 24".

W tej sytuacji krakowianie niemal dopięli transfer Miroslava Bożoka, ale w ostatniej chwili do gry wrócił Słoweniec. Zdziwienia takim obrotem sprawy nie krył Władimir Varga, menedżer Słowaka.

- Nie wiemy, co się dzieje. Wszystko zostało ustalone. Miroslav przeszedł testy, dogadaliśmy zarobki oraz długość trwania kontraktu i czekamy na telefon z Krakowa. Za tydzień zdecydujemy się jednak na innego pracodawcę - zaznaczył Varga.

Możliwe, że okaże się, że Bożok już może rozglądać się za nowym klubem. Jeśli krakowianie zdecydują się na zatrudnienie Kirma, to pozycja lewoskrzydłowego zostanie już obsadzona. Teoretycznie Słoweniec wydaje się lepszym rozwiązaniem od Bożoka. Piłkarze są rówieśnikami, ale Kirm ma na koncie już 17 meczów w reprezentacji, a Bożok w kadrze nawet nie zadebiutował.

Słoweniec jest również skuteczniejszy (w zeszłym sezonie strzelił siedem goli, Słowak - cztery) i został królem asyst w lidze słoweńskiej.



  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów