Rafał Boguski: Selekcjoner się nie pomylił

Rozmawiał Andrzej Klemba
2009-05-13, ostatnia aktualizacja 2009-05-13 15:59

- Najważniejsze, że wygraliśmy z Legią i na dodatek mamy lepszy bilans bezpośrednich spotkań - zapewnia Rafał Boguski, napastnik lidera ekstraklasy


Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Groźnie wyglądająca kontuzja Boguskiego - wideo »

Zwycięstwo Wisła okupiła trzema kontuzjami. Radosław Sobolewski i Marcelo będą gotowi na mecz z ŁKS-em. Występ Boguskiego jest mało prawdopodobny. - Byłem wystraszony, bo było podejrzenie złamania kości strzałkowej. Okazało się, że to tylko poważne skręcenie stawu skokowego - mówi Boguski.

Andrzej Klemba: Przez 30 minut meczu z Legią tylko Pan zasługiwał na wyróżnienie.

Rafał Boguski: Bardzo dobrze czułem się na boisku. Miałem kilka udanych zagrań i jestem zadowolony ze swojej gry, choć ta kontuzja... W Wiśle nie brakuje zawodników, którzy będą w stanie mnie zastąpić. Są głodni gry i w Łodzi to pokażą.

Czym tłumaczyć taką słabą postawę obu zespołów przez pół godziny?

- Gra nam się nie za bardzo kleiła, ale z drugiej strony nie pozwoliliśmy wtedy Legii na nic. Przecież nie stworzyli żadnej sytuacji. To nie było wielkie widowisko, ale to nic dziwnego w meczach na szczycie. Wtedy nie liczy się piękno gry, tylko trzy punkty. Nikt nie będzie za kilka dni pamiętał, w jakim stylu wygraliśmy z Legią.

Leo Beenhakker mówił, że gdyby przyjechał na ten mecz, to po to, by obejrzeć Pana w akcji.

- To bardzo miłe słowa dla mnie. Chyba selekcjoner nie pomylił się w swoich sądach. Zaliczyłem asystę, dobrze grałem, więc to spotkanie zaliczam na plus.

Legia i Lechia dwa z ostatnich trzech spotkań grają u siebie, Wisła na wyjeździe. A na dodatek z drużynami z dołu tabeli, z którymi w tym sezonie idzie Wam jak po grudzie.

- Przed rundą rewanżową wszyscy mówili, że to właśnie my mamy lepszy terminarz. To nie ma znaczenia, bo każdy zespół walczący o mistrzostwo będzie grał z zespołami, które nie chcą spaść z ekstraklasy.

Najbliższy rywal - ŁKS - jest dla Wisły bardzo niewygodny.

- Trzeba dać z siebie ponad 100 procent, by wygrać. Styl nie będzie ważny, byle wyrwać trzy punkty.

Wisła - Legia 1:0: Zobacz skrót hitowego meczu


  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów