Baszczyński wypada z gry na pół roku

wyb. pn
2009-05-05, ostatnia aktualizacja 2009-05-05 10:35

PRZEGLĄD PRASY. Marcin Baszczyński zerwał więzadło krzyżowe przednie. Na boisko wróci najwcześniej w październiku - pisze "Przegląd Sportowy".

21. kolejka. Wisła - Cracovia 4:1. Baszczyński i Sasin
Fot. Stanisław Rozpedzik / AG
21. kolejka. Wisła - Cracovia 4:1. Baszczyński i Sasin
Ekstraklasa.tv: Wisła traci punkty w Gliwicach - wideo »

Pech nastąpił w 25. minucie piątkowego spotkania Piast - Wisła (1:1). Marcin Baszczyński wybijał przy linii bocznej piłkę przed szarżującym zawodnikiem gospodarzy. I wykopał ją na aut, lecz za moment już zwijał się z bólu. Jego prawe kolano, nienaturalnie wykrzywione, nie wytrzymało upadku



Baszczyński opuścił boisko na noszach. Ponoć już na boisku krzyknął, że poszło więzadło. Sztab medyczny Wisły nie mógł się jednak oprzeć na domysłach. Po przyjeździe do Krakowa piłkarz przeszedł dwa badania - USG i zdjęcie rentgenowskie.

Wyniki sugerowały poważne uszkodzenie stawu kolanowego, ale pewność diagnozy i prognozy dawał dopiero rezonans magnetyczny. Podobnie jak to było w przypadku Pawła Brożka, badanie zostało wykonane w szpitalu im. Jana Pawła II. Wynik poznaliśmy wczoraj, a zabrzmiał on jak wyrok.

- Na podstawie badań przeprowadzonych u Marcina Baszczyńskiego stwierdzono zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie, kwalifikujące się do zabiegu rekonstrukcji - oświadczył lekarz Białej Gwiazdy Mariusz Urban.

To oznacza, że obrońca będzie gotowy do gry najwcześniej w październiku.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów