Legia - ŁKS 1:0. Thriller w Warszawie

kd
2009-05-02, ostatnia aktualizacja 2009-05-02 19:08

Legia w dramatycznych okolicznościach wygrała z ŁKS. Bramka padła w ostatniej minucie w ogromnym podbramkowym zamieszaniu. Zespół z Łazienkowskiej zyskał 3 punkty, ale stracił Choto i Rzeźniczaka, którzy nie zagrają z Wisłą.

26. kolejka. Legia - ŁKS 1:0
Fot. Kuba Atys / AG
26. kolejka. Legia - ŁKS 1:0


ŁKS miał przed przerwą trzy świetne okazje do zdobycia gola. Marcin Adamski w 24, minucie próbował lobować Jana Muchę, ale Słowak zna swój fach i koniuszkami palców zatrzymał piłkę. Chwilę później w pole karne Legii z prawej strony wpadł Jakub Biskup. strzelił mocno ale tylko w boczną siatkę. Obrona Legii, nie była najmocniejszą formacją zespołu. W 31. minucie dopuściła do najlepszej okazji dla ŁKS. Młody Tomasz Ostalczyk, który zaczyna dopiero przygodę z pierwszą drużyną znalazł się w świetnej sytuacji na linii pola karnego. Mógł zapytać Muchę, w który róg bramki strzelać. Uderzył w środek.

Legia miała przed przerwą. tylko dwie sytuacje, po których trybuny zawrzały. W 22. minucie Chinyama z kilku metrów nie trafił do pustej bramki. Wczesniej jednak był spalony. Tuż przed przerwą na strzał z 20 m zdecydował się Ariel Borysiuk. Piłką poleciała nad poprzeczką, choć wydawało się przez moment, że może wpaść do bramki.

Po przerwie niedokładność Legii była niesłychana. Chinyama kilka razy znajdował się w świetnych sytuacjach, ale albo faulował, albo był na spalonym, albo nie trafiał w bramkę. W doskonałej okazji w 74. minucie Piotr Giza nie trafił w bramkę z najbliższej odległości. ŁKS bronił się bardzo dzielnie, a Marcin Smoliński mógł nawet strzelić gola byłym kolegom z Legii, gdyby trafił w bramkę w sytuacji sam na sam. Frustrację Legionistów powiększał fakt, że żółta kartki otrzymali Dickson Choto i Jakub Rzeźniczak, którzy nie zagrają za tydzień z Wisłą.

I gdy wydawało się, ze mecz skończy się remisem, wprowadzony po przerwie Maciej Iwański dośrodkował z rzutu rożnego. W olbrzymim zamieszaniu pod bramką Wyparły, do siatki piłkę plecami wepchnął Robert Sierant czym ucieszył trybuny stadionu przy Łazienkowskiej i dał trzy punkty Legii.

Legia Warszawa: Jan Mucha - Jakub Rzeźniczak, Pance Kumbev, Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz - Piotr Rocki (46. Miroslav Radović), Roger Guerreiro, Ariel Borysiuk (76. Krzysztof Ostrowski), Piotr Giza, Maciej Rybus (68. Maciej Iwański) - Takesure Chinyama.

ŁKS Łódź: Bogusław Wyparło - Tadas Papeckys, Tomasz Hajto, Marcin Adamski, Nerijus Radżius - Mladen Kascelan, Marcin Smoliński (86. Dejan Ognjanović), Robert Sierant, Jakub Biskup - Dejan Djenić (80. Robert Łakomy), Tomasz Ostalczyk (70. Labinot Haliti).

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów