Polonia już w 10. minucie udowodniła, że nie przyjechała do Bełchatowa tylko się bronić. Łukasz Gikiewicz wyskoczył w polu karnym najwyżej do dośrodkowania Walerego Sokolenki z rzutu rożnego. Łukasz Sapela nie miał szans na obronę strzału młodego napastnika Polonii.
Zamiast kontynuować atak na bramkę gospodarzy Polonia cofnęła się, a inicjatywę na boisku powoli zyskiwał GKS. Groźne były zwłaszcza dośrodkowania Tomasza Wróbla, który raz za razem ogrywał na prawym skrzydle Sokolenkę. W 23. minucie jego dośrodkowanie wybił Hricko, a rzut rożny wykonywany przez Cetnarskiego strzałem głową zamienił na gola...Janusz Gol.
Po dziesięciu minutach prowadzili już gospodarze. Tylko sędzia widział w polu karnym faul Sokolenki na Golu. Rzut karny ze spokojem wykorzystał Dawid Nowak.
Po przerwie GKS kontynuował grę, do której przyzwyczaił kibiców. Prowadząc, czekał na ataki Polonii, co jakiś czas groźnie kontratakując. Polonia nie potrafiła znaleźć drogi do bramki Sapeli. Jej ataki rzadko dochodziły do pola karnego rywali.
W 87. minucie Dawid Nowak ustalił wynik meczu. Po podaniu Jakuba Tosika popędził do przodu zostawiając za sobą obrońców Polonii. Pesković nie miał szans w pojedynku z napastnikiem GKS.
Nowak goni czołowych strzelców ligi, a GKS dogonił w tabeli Lecha Poznań.
PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Edward Cecot (41. Paweł Magdoń), Mate Lacić, Jacek Popek - Tomasz Wróbel, Piotr Kuklis, Janusz Gol, Mateusz Cetnarski, Bartłomiej Chwalibogowski (70. Jakub Tosik) - Dawid Nowak (90+1. Grzegorz Kuświk).
Polonia Bytom: Michal Peskovic - Peter Hricko, Adrian Klepczyński, Lukas Killar, Walerij Sokolenko - Jacek Trzeciak (67. Adrian Basta), Marek Bazik, Rafał Grzyb, Hubert Jaromin (46. Maciej Bębenek)