Mynarz w uznaniu zasług. Gliwa z myślą o przyszłości

ok
2009-04-28, ostatnia aktualizacja 2009-04-28 18:24

Polonia przedłużyła o trzy lata kontrakt z 34-letnim czeskim obrońcą Radkiem Mynarzem. Nigdy dotąd prezes warszawskiego klubu Józef Wojciechowskiego nie podpisał tak długiej umowy z piłkarzem po trzydziestce.

11. kolejka. Arka - Polonia W. 0:1. Marek Sokołowski, Krzysztof Przytuła i Radek Mynar
Fot. Renata Dabrowska / AG
11. kolejka. Arka - Polonia W. 0:1. Marek Sokołowski, Krzysztof Przytuła i...
Wojciechowski wycofa się ze sponsorowania Polonii? »

A to dlatego, że ciężkim doświadczeniem dla właściciela "Czarnych Koszul" była postawa występujących w niedalekiej przeszłości niektórych trzydziestolatków. Grzegorz Piechna były król strzelców polskiej ligi nawet nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w podstawowej jedenastce, w całej rundzie wiosennej poprzedniego sezonu nie strzelił żadnego gola. Mariusz Liberda miał wpadki po których stracił miejsce w bramce. Radosław Gilewicz, choć imponował techniką, a Grzegorz Wędzyński zaangażowaniem nie potrafił poprowadzić zespołu do bezpośredniego awansu do ekstraklasy. W rundzie jesiennej w kadrze Polonii znajdował się Piotr Świerczewski, ale wybitny reprezentant Polski przegrał rywalizację z 23-letnim wychowankiem Polonii Łukaszem Piątkiem, poza tym nie był dobrym przykładem dla pozostałych zawodników w drużynie.

Mynarz od początku imponuje formą. Zagrał w 28 spotkaniach, strzelił dwa gole. Zyskał wielką popularność również na trybunach. Na meczach Polonii rozgrywanych na Konwiktorskiej wisi czeska flaga z numerem 2, takim jaki Mynarz nosi na koszulce.

- To była osobista inicjatywa prezesa. Wystąpił z nią w uznaniu zasług dla tego piłkarza - tłumaczy rzecznik prasowy Polonii Piotr Ciszewski przedłużenie kontraktu z piłkarzem. - W przypadku Radka wszystko jest oczywiste, to jest nasz kapitan, podpora defensywy, cały czas utrzymuje się w wysokiej formie. Nie mieliśmy wątpliwości z podpisaniem umowy mimo że ma 34 lata - dodał.

Polonia wkrótce przedłuży również kontrakt z Michałem Gliwą, 21-letnim bramkarzem reprezentacji młodzieżowej. W zespole "Czarnych Koszul" Gliwa jest bramkarzem numer 3, ale po sezonie może to się zmienić, bo wielce prawdopodobne jest, że dojdzie do zagranicznego transferu Sebastiana Przyrowskiego. Gdyby tak się stało o pozycję numer 1 rywalizowałby z Radosławem Majdanem, dziś zmiennikiem Przyrowskiego.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów