Robert Lewandowski na oku Borussii Dortmund

wesoł, pele
2009-04-28, ostatnia aktualizacja 2009-04-28 09:18

Trener Borussii Dortmund Jürgen Klopp oglądał niedzielny mecz Legii Warszawa z Lechem Poznań. Celem jego wizyty było obejrzenie w akcji Roberta Lewandowskiego.

Do piłki skacze Robert Lewandowski
Fot. Piotr Skornicki / AG
Do piłki skacze Robert Lewandowski
SERWISY
Leo Beenhakker ocenia mecz. Roger najlepszy? »

Hit polskiej ekstraklasy ściągnął na trybuny akredytowanych przedstawicieli wielu europejskich klubów, m.in. Anderlechtu Bruksela, Borusii Mönchengladbach, Athletic Bilbao, RC Lens, Dynama Moskwa, Eintrachtu Frankfurt, Herthy Berlin, Paris Saint-Germain, FC Köln, Schalke 04 Gelsenkirchen, AS Livorno Calcio, West Hamu United, Manchesteru City i Trabzonsporu NK. - E tam, niech sobie przyjeżdżają - komentował przed meczem z Legią trener Lecha Franciszek Smuda. - Ani mnie, ani piłkarzy to w ogóle nie obchodzi - twierdził.

Najwyższym rangą przedstawicielem mocnego europejskiego klubu był trener Borussii Dortmund Jürgen Klopp. Chciał obejrzeć na własne oczy napastnika Lecha - Roberta Lewandowskiego. Obejrzał niezły występ poznańskiego napastnika, okraszony ładnym golem, który dał Lechowi remis 1:1.

Co lechita ma do powiedzenia w sprawie zainteresowania nim mocnych, europejskich klubów? - Nie myślę o transferze, skupiam się na grze w Lechu. Jestem w Poznaniu pierwszy sezon, wyjazd teraz nie jest dla mnie najważniejszy. Istotniejsze jest to, że gram regularnie w zespole - mówił Lewandowski po meczu przed kamerami Canal+.

Borussia zajmuje siódme miejsce w tabeli niemieckiej Bundesligi. Gra w niej kolega Lewandowskiego z reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów