Gospodarze po zejściu Frankowskiego długo nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu. Wykorzystał to Ruch, który kilkakrotnie zagroził bramce Lecha i był bliższy zdobycia bramki.
Jagiellonia dopiero w drugiej połowie zagrała szybciej i bardziej zdecydowanie, co przyniosło wymierny efekt. Michał Probierz trafił ze zmianami, bo szczególnie Damir Kojasević siał zagrożenie w szeregach gości. O bramce zadecydowała jednak akcja Bruno i Grosickiego, który po świetnym podaniu z głębi pola ograł dwóch obrońców Chorzowa i strzelił nie do obrony w długi róg bramki Perdjijcia.
Ruch Chorzów zagrał o niebo niż w meczu przeciwko Polonii Warszawa, ale to nie wystarczyło żeby choćby zremisować w Białymstoku. Najlepszą okazję zaraz po przerwie zmarnował Wojciech Grzyb, który przegrał pojedynek z Piotrem Lechem. "Niebiescy" coraz bliżej strefy spadkowej.
Jagiellonia Białystok: Piotr Lech - Alexis Norambuena, Pavol Stano, Andrius Skerla, Krzysztof Król - Dariusz Jarecki, Paweł Zawistowski (56. Damir Kojasević), Hermes , Bruno Martins - Kamil Grosicki (84. Szymon Matuszek), Tomasz Frankowski (12. Michał Twardowski).
Ruch Chorzów: Matko Perdijić - Krzysztof Nykiel, Maciej Sadlok, Rafał Grodzicki, Ariel Jakubowski - Artur Sobiech (77. Łukasz Janoszka), Gabor Straka (80. Marcin Nowacki), Grzegorz Baran, Wojciech Grzyb - Tomasz Brzyski, Remigiusz Jezierski (84. Martin Fabus).