Jagiellonia - Ruch 1:0. Groźni nawet bez Frankowskiego

pp
2009-04-19, ostatnia aktualizacja 2009-04-19 19:28

- Odczuwam jeszcze starcie z poprzedniej kolejki, kiedy Marcin Baszczyński ostro zaatakował mnie w powietrzu - mówił Tomasz Frankowski, który z powodu odnowienia urazu opuścił boisko już na początku spotkania z Ruchem. Okazało się, że nawet bez swojego najlepszego strzelca Jagiellonia potrafiła wygrać.

24. kolejka. Jagiellonia - Ruch 1:0
Fot. Marcin Onufryjuk / AG
24. kolejka. Jagiellonia - Ruch 1:0


Gospodarze po zejściu Frankowskiego długo nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu. Wykorzystał to Ruch, który kilkakrotnie zagroził bramce Lecha i był bliższy zdobycia bramki.

Jagiellonia dopiero w drugiej połowie zagrała szybciej i bardziej zdecydowanie, co przyniosło wymierny efekt. Michał Probierz trafił ze zmianami, bo szczególnie Damir Kojasević siał zagrożenie w szeregach gości. O bramce zadecydowała jednak akcja Bruno i Grosickiego, który po świetnym podaniu z głębi pola ograł dwóch obrońców Chorzowa i strzelił nie do obrony w długi róg bramki Perdjijcia.

Ruch Chorzów zagrał o niebo niż w meczu przeciwko Polonii Warszawa, ale to nie wystarczyło żeby choćby zremisować w Białymstoku. Najlepszą okazję zaraz po przerwie zmarnował Wojciech Grzyb, który przegrał pojedynek z Piotrem Lechem. "Niebiescy" coraz bliżej strefy spadkowej.

Jagiellonia Białystok: Piotr Lech - Alexis Norambuena, Pavol Stano, Andrius Skerla, Krzysztof Król - Dariusz Jarecki, Paweł Zawistowski (56. Damir Kojasević), Hermes , Bruno Martins - Kamil Grosicki (84. Szymon Matuszek), Tomasz Frankowski (12. Michał Twardowski).

Ruch Chorzów: Matko Perdijić - Krzysztof Nykiel, Maciej Sadlok, Rafał Grodzicki, Ariel Jakubowski - Artur Sobiech (77. Łukasz Janoszka), Gabor Straka (80. Marcin Nowacki), Grzegorz Baran, Wojciech Grzyb - Tomasz Brzyski, Remigiusz Jezierski (84. Martin Fabus).

  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów