Obrona Legii zagrożona przed meczem z Lechem » To zawęża pole manewru trenerowi Janowi Urbanowi. Choto zszedł z boiska kilkanaście minut przed końcem meczu z Cracovią, narzekając na ból w kolanie. Mało prawdopodobne by sztab szkoleniowy Legii ryzykował zdrowiem piłkarza tydzień przed arcyważnym meczem z Lechem Poznań, tym bardziej, że ten nie jest w pełni sił.
W tym momencie w Legii jest trzech zdrowych środkowych obrońców - Inaki Astiz, Pancze Kumbev i Jakub Rzeźniczak, który zwykle gra na prawej obronie, ale grał już w karierze w środku. Prawdopodobnie Choto zostanie zastąpiony przez Kumbeva, choć istnieje też wariant, w którym to Rzeźniczak stworzy parę środkowych obrońców z Astizem, a na prawej stronie wystąpi Inaki Descarga. W ten sposób obrona zagrała podczas jednej z gier na środowym treningu. Descarga wraca jednak po kontuzji i może nie być gotowy na 90 minut. Dodatkowym problemem jest to, że Astiz, Kumbev i Rzeźniczak uzbierali w tym sezonie po trzy żółte kartki i kolejna wykluczy ich z meczu przeciwko Lechowi.
To nie pierwsza kontuzja Dicksona Choto w tej rundzie. Piłkarz opuścił pierwsze trzy mecze rundy wiosennej z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda.