Jak Roger zagrał w filmie... zamiast Rengifo

Radosław Nawrot
2009-03-27, ostatnia aktualizacja 2009-03-27 15:53

Polonię Warszawa reklamował Jan Serce. Ruch Chorzów królował w filmach Kazimierza Kutza. Wreszcie w kinie zjawił się Lech.

Roger i Krzynówek
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Roger i Krzynówek
Hernan Rengifo - snajper marzenie »

Nigdy nie spodziewalibyśmy się gdzie - u Olafa Lubaszenki, który jest przecież na co dzień kibicem warszawskiej Legii!

W filmie "Złoty środek", w którym główną rolę gra Anna Przybylska (partnerka piłkarza Jarosława Bieniuka) uważny widz znajdzie Lecha. A to rzadkość, bo dotąd w filmach była Legia, Polonia (której kibicował Jan Serce), Cracovia (w "Porwaniu Baltazara Gąbki"), Ruch Chorzów u Kutza, Warszawianka (której kibicował Duńczyk w "Vabanku"), była Warta Poznań ("Do góry nogami" Jędryki). Ale nie Lech.

W "Złotym środku" dwie pracownice jednej z kancelarii adwokackiej, w której toczy się akcja filmu, to zagorzałe miłośniczki piłki nożnej. - Jak można przez dwie godziny patrzeć na 22 facetów, biegających za piłką - zdumiewa się ich koleżanka.

- Po pierwsze: nie dwie godziny, ale 90 minut - odparowuje na to bohaterka grana przez Izabelę Kunę.
- Plus to, co doliczy arbiter - dodaje trzeźwo Edyta Olszówka.
Obydwie namiętnie grają u bukmachera. A do obstawienia jest mecz...
- Lech - Cracovia. To pewna jedynka! - uważa Izabela Kuna. Powód? - Bo ten Peruwiańczyk jest zaj... - wyjaśnia i skreśla 1.

Niestety, kiedy przychodzi do finałowej sceny, gościnnie pojawia się w niej nie Hernan Rengifo (Anderson Cueto miał mniejsze szanse na to, by wpaść w oko Izabeli Kunie), ale... Roger Guerreiro z Legii.

Rengifo pozostaje poczekać na jakąś peruwiańską telenowelę.

Popisowy mecz Rogera w Poznaniu »

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów