Hernan Rengifo - snajper marzenie » Nigdy nie spodziewalibyśmy się gdzie - u Olafa Lubaszenki, który jest przecież na co dzień kibicem warszawskiej Legii!
W filmie "Złoty środek", w którym główną rolę gra Anna Przybylska (partnerka piłkarza Jarosława Bieniuka) uważny widz znajdzie Lecha. A to rzadkość, bo dotąd w filmach była Legia, Polonia (której kibicował Jan Serce), Cracovia (w "Porwaniu Baltazara Gąbki"), Ruch Chorzów u Kutza, Warszawianka (której kibicował Duńczyk w "Vabanku"), była Warta Poznań ("Do góry nogami" Jędryki). Ale nie Lech.
W "Złotym środku" dwie pracownice jednej z kancelarii adwokackiej, w której toczy się akcja filmu, to zagorzałe miłośniczki piłki nożnej. - Jak można przez dwie godziny patrzeć na 22 facetów, biegających za piłką - zdumiewa się ich koleżanka.
- Po pierwsze: nie dwie godziny, ale 90 minut - odparowuje na to bohaterka grana przez Izabelę Kunę.
- Plus to, co doliczy arbiter - dodaje trzeźwo Edyta Olszówka.
Obydwie namiętnie grają u bukmachera. A do obstawienia jest mecz...
- Lech - Cracovia. To pewna jedynka! - uważa Izabela Kuna. Powód? - Bo ten Peruwiańczyk jest zaj... - wyjaśnia i skreśla 1.
Niestety, kiedy przychodzi do finałowej sceny, gościnnie pojawia się w niej nie Hernan Rengifo (Anderson Cueto miał mniejsze szanse na to, by wpaść w oko Izabeli Kunie), ale... Roger Guerreiro z Legii.
Rengifo pozostaje poczekać na jakąś peruwiańską telenowelę.
Popisowy mecz Rogera w Poznaniu »