Polonia Kaczmarka gra dużo ostrzej. Polała się krew

wyb. pp
2009-03-25, ostatnia aktualizacja 2009-03-25 08:40

PRZEGLĄD PRASY. Po zmianie trenera piłkarze Polonii stali się wojownikami. Nie unikają już ostrych starć, częściej faulują. Już pierwszy mecz pod wodzą Bogusława Kaczmarka pokazał inne oblicze zespołu - pisze "Przegląd Sportowy"

Bogusław Kaczmarek
Fot. Mieczyslaw Michalak / AG
Bogusław Kaczmarek
ZOBACZ TAKŻE


- Polonii brakuje ducha zabójcy. W 2000 roku wszyscy bali się przyjechać na Konwiktorską, bo było wiadomo, że nawet jak się uda uszczknąć punkcik, to kosztem wielu siniaków i krwiaków. Tymczasem do dzisiejszej Polonii przyjeżdża się z przyjemnością, na większym luzie - mówił kilka tygodni temu Maciej Szczęsny, który z Polonią zdobywał w 2000 roku mistrzostwo Polski. Trudno się z nim nie zgodzić, bo pod wodzą Jacka Zielińskiego poloniści średnio faulowali 12 razy na mecz, otrzymywali średnio 1,45 żółtej kartki w meczu.

Nowy trener zmusił zespół do bardziej agresywnej walki. Polonia zainkasowała we Wrocławiu siedem żółtych kartek i jedną czerwoną, którą złapał Tomasz Jodłowiec. Piłkarze "Czarnych Koszul" walczyli bardzo zaciekle, czego efektem były aż 22 odgwizdane przewinienia. - Gra na pograniczu faulu wpływa na psychikę przeciwnika. Trenerzy wymagają czasem takiej postawy, by wywalczyć sobie przewagę nad rywalem jeszcze przed meczem - mówi były kolega z drużyny Szczęsnego, Tomasz Wieszczycki.



  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów