ŁKS ma duże kłopoty

Jerzy Walczyk
2009-03-24, ostatnia aktualizacja 2009-03-24 16:35

Piłkarzy ŁKS-u czeka teraz dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach. Ale ani dnia spokoju nie mają szefowie klubu, który według "Gazety Wyborczej" jest w złej sytuacji finansowej

21. kolejka. ŁKS - GKS 0:2. Czerkas i Pietrasiak
Fot. RadosA,aw J łA wiak / AG
21. kolejka. ŁKS - GKS 0:2. Czerkas i Pietrasiak
SERWISY
SONDAŻ
Czy ŁKS mimo kłopotów finansowych utrzyma się w Ekstraklasie?

Tak
Nie

"Rycerze Wiosny" pokonani przez GKS »

We wtorek mija kolejny termin wypłaty zaległości wobec drużyny. Co prawda zawodnicy w ubiegłym tygodniu dostali wypłaty, ale były one symboliczne - od 500 do 2 tys. zł. Mimo to gracze nie protestowali.

To nie koniec kłopotów, bowiem Ekstraklasa SA zobowiązała klub do uregulowania długów wobec Marka Chojnackiego, poprzedniego trenera. Przypomnijmy, że Chojnacki pod koniec rundy jesiennej został wysłany na urlop, a następnie odsunięty od prowadzenia zespołu. Jego kontrakt jest tak sformułowany, że nie może prowadzić innych drużyn, np. Młodej Ekstraklasy.

ŁKS znów nie płaci miastu za korzystanie z obiektów. - Lista dłużników jest porażająca - mówi jeden z działaczy. Ratunkiem mogłoby być dopuszczenie do spółki nowego inwestora. Podobno pojawiła się firma, która gotowa jest odkupić połowę akcji. - Daje za nie 3 mln zł, ale oferta chyba zostanie odrzucona - dodaje rozmówca "Gazety Wyborczej". Jego zdaniem, jeśli szybko nic się nie zmieni, pozostanie tylko ogłoszenie upadłości spółki.

Na środę zaplanowane jest posiedzenie rady nadzorczej spółki. - Poinformujemy o wszystkich decyzjach. Zwołamy konferencję, na której opowiemy o naszych kłopotach - obiecuje Roman Gałuszka, prezes ŁKS SSA.

Jak widać, mimo porażki z PGE GKS-em Bełchatów, pod względem sportowym ŁKS jest dużo wyżej niż organizacyjnie. Mimo kłopotów z wypłatami, piłkarze zdobyli wiosną już dziewięć punktów. Podczas sobotniego spotkania widać było, że z każdą minutą ubywało im motywacji i sił. - Z kondycją i zaangażowaniem nie było tak źle, ale odniosłem wrażenie, że nasi gracze byli zbyt pewni siebie - uważa Gałuszka. - Po trzech zwycięstwach z rzędu mogło im się wydawać, że każde następne jest już na wyciągnięcie ręki.

Ełkaesiacy spadli z ósmego na dziewiąte miejsce w tabeli. Teraz przed nimi dwutygodniowa przerwa, po której rozegrają mecze z Jagiellonią Białystok, Arką Gdynia, Lechem Poznam i Piastem Gliwice. Oprócz lidera z Poznania pozostali to bezpośredni rywale w walce o trzymanie w ekstraklasie. Jagiellonia i Arka mają tyle samo punktów, co łodzianie, a Piast - o dwa mniej.

Grzegorz Wesołowski zapowiada, że pauzę w rozgrywkach chce wykorzystać na obudowanie formy zespołu. Piłkarzy czeka więcej pracy - do końca tygodnia wezmą udział aż w ośmiu treningach. - W planach nie mamy wyjazdu na zgrupowanie ani sparingu - mówi szkoleniowiec.

Przerwa najbardziej pomoże Marcinowi Adamskiemu w powrocie do zdrowia po urazie łydki. Poza tym do dyspozycji będzie Tomasz Hajto, który odcierpiał już karę za żółte kartki.



  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów