Smuda szykuje niespodziankę

wyb. pp
2009-02-17, ostatnia aktualizacja 2009-02-17 10:13

PRZEGLĄD PRASY. Trener Lecha Poznań przygotował niespodziankę na mecz z Udinese. Franciszek Smuda wystawi Roberta Lewandowskiego na nowej dla niego pozycji - pisze "Przegląd Sportowy".

Trener Lecha Franciszek Smuda
Fot. Kuba Atys / AG
Trener Lecha Franciszek Smuda
SERWISY
"Meczami z Udinese żyję od śniadania do snu"

Nominalny napastnik będzie tym razem biegał na prawym skrzydle, czyli w miejscu zazwyczaj zarezerwowanym w Lechu dla pauzującego tym razem za kartki Sławomira Peszki. - Każdy piłkarz musi umieć szybko przestawić się i przystosować. Ja też dam radę - zapewnia reprezentant Polski.



Smuda uchodzi za szkoleniowca, który nie boi się eksperymentów. Potrafi przy tym niesamowicie zaskakiwać. Takim zaskoczeniem było kiedyś cofnięcie z ataku do defensywy Rafała Siadaczki w Widzewie, Grzegorza Kaliciaka w Wiśle Kraków czy Łukasza Mierzejewskiego w Zagłębiu Lubin.

- Ja uwielbiam podczas sparingów sprawdzać różne rozwiązania. Ustawiam wtedy niektórych piłkarzy na pozycjach, które nawet dla nich są wielkim zaskoczeniem. Mam potem komfort. Jak jest potrzeba znalezienia szybko obrońcy, to jestem na to przygotowany - tłumaczy swoje postępowanie.

- Robert wszędzie da sobie radę - chwali swojego podopiecznego Smuda. Dlatego jeśli gdziekolwiek ma wakat, może liczyć na młodego zawodnika. Nie wykonuje jednak tak drastycznych ruchów, jak wcześniej w przypadku Siadaczki, Kaliciaka czy też Mierzejewskiego. Tutaj wszystko zawiera się w ofensywie.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów