Dobra wiadomość - 25 tys. wejściówek na Wielkie Derby Śląska już sprzedanych. Zła wiadomość - meteorolodzy ostrzegają, że w dniu meczu Śląski może zmagać się z zimową zawieruchą.
Fot. Przemek Jendroska / AG
Prezes Górnika Jędrzej Jędrych (z lewej), dyrektor Stadionu Ślaskiego Marek...
Na Śląsku wejściówki będzie można nabyć w wybranych kioskach w Chorzowie, Katowicach, Mikołowie i Rybniku. Podobne punkty kibice znajdą też na ulicach Warszawy, Białegostoku, Łodzi, Wrocławia, Lublina czy Krakowa. - To absolutna nowość. Do tej formy sprzedaży trafią specjalne bilety. Przy ich zakupie trzeba się wylegitymować. Na stadionie nikt nie może być anonimowy - stwierdził Krzysztof Hermanowicz, szef bezpieczeństwa podczas WDŚ.
Działacze obu klubów podkreślali, że rozmawiają z kibicami o sportowej atmosferze derbów. Podobnie zachował się też Szczerbowski. - Mam z kibicami obu klubów bardzo dobry kontakt. Zapewniają mnie, że będzie bezpiecznie - mówił. Po raz kolejny na Śląskim odbędzie się trening dopingu - to pomysł fanów niebieskich. Sympatycy obu klubów dostaną też zgodę na zamontowanie dodatkowych urządzeń nagłaśniających.
Podczas spotkania zastanawiano się też, gdzie usiądą kibice Górnika, którzy kupią bilety w wolnej sprzedaży. - Na pewno nie zmieszczą się w sektorach dla fanów z Zabrza, bo te będą pełne. Nie ma też co liczyć na to, że zostaną dla nich otwarte kolejne sektory. Będą musieli usiąść razem z chorzowianami - wyjaśnił Hermanowicz.
Honorowy patronat nad spotkaniem objął były premier Jerzy Buzek. Ma to pomóc w promocji Śląskiego jako areny Euro 2012. Działacze nie rezygnują też z opisanego przez "Gazetę" pomysłu, by widowisko uświetnił swoim występem Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk".
Złe informacje dotyczą tylko prognozy pogody. Dyrektor Szczerbowski dzwonił do zaprzyjaźnionego meteorologa i ten zdrowo go nastraszył. - Przez najbliższe dwa tygodnie będzie zimo i śnieżnie. Chyba nie muszę mówić, że służby porządkowe czeka wielkie wyzwanie - mówił Szczerbowski.
Mecz z Górnikiem to dla Ruchu tylko początek gry na Śląskim w rundzie wiosennej. Z powodu remontu na Cichej niebiescy mają występować na Śląskim do końca sezonu. - Ten stadion musi mieć swojego gospodarza - podkreślał Szczerbowski, ale też dodał, że umowa na pozostałe mecze jeszcze nie jest podpisana. Gdyby strony nie doszły do porozumienia, Ruch musiałby szukać zastępczego obiektu.