Smuda: Zastępstwa za R. nie będzie

wyb. mo
2009-02-03, ostatnia aktualizacja 2009-02-03 10:04

PRZEGLĄD PRASY. - Skłamałbym twierdząc, że spodziewałem się zatrzymania Piotra R. - mówi w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" trener Lecha Poznań Franciszek Smuda.

ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Lechici strzelali, trenere nie widział »

Smuda przyznaje, że docierały do niego plotki o tym, że R. może być zamieszany w aferę korupcyjną. - Pewnie, że jakieś plotki się tu i ówdzie słyszało, ale wiadomo, jak to jest z plotkami - mówi.

Trener Lecha znany jest z tego, że często ma słuszne przeczucia co do osób, którym mogą zostać przedstawione zarzuty przez prokuraturę. Wcześniej już sugerował zatrzymanemu Andrzejowi W., byłemu trenerowi bramkarzy, by sam zgłosił się do prokuratury. - Załatwiłby tę sprawę raz-dwa i uniknął późniejszych nieprzyjemności. Nie skorzystał z mojej rady - przypomina Smuda i dodaje, że w stosunku do R. takich przeczuć nie miał.

Smuda wątpi, że napastnik wróci jeszcze do drużyny. - Po tym, co się stało, trudno mi sobie taki scenariusz wyobrazić. Przeciesz gdy Andrzej W. usłyszał zarzuty, Lech rozstał się z nim definitywnie - mówi. Trener Lecha powiedział też, że nie szykuje żadnego zastępstwa za R.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów