- Tego można było się spodziewać - tak skomentował decyzję o odwołaniu Miłosza Antoni Panek, były prezes spółki, a obecnie doradca Daniela Goszczyńskiego. - Oliwy do ognia dolała zapowiedź [prezesa Miłosza - red.], że Goszczyński zostanie odstawiony na boczny tor.
Wczoraj odbyło się posiedzenie rady nadzorczej, która zdecydowała o zmianie na stanowisku prezesa spółki. - Wszystko odbyło się zgodnie z prawem - zapewnia Jarosław Bielski, reprezentujący stowarzyszenie ŁKS. - Zostały podpisane niezbędne dokumenty u notariusza, a w środę idziemy dokonać jeszcze zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym.
W kancelarii Piotra Lelentala nie było litewskiego udziałowca Algimantasa Breikstasa, który - jak zapewnia Bielski - mimo pisemnego powiadomienia nie stawił się na posiedzeniu.
Kim jest Gałuszka? - To osoba rekomendowana przez Goszczyńskiego - odpowiada Bielski. - Do tej pory pomagał różnym firmom w biznesie. Nieoficjalnie wiadomo, że w czwartek nowy prezes przyjedzie do Łodzi, aby zapoznać się z sytuacją finansową spółki.
Gałuszka stanie przed nie lada wyzwaniem, bo zadłużenie sportowej spółki jest coraz większe. Szefowie ŁKS SSA mają więc ogromny problem ze skompletowaniem mocnej drużyny, która zagwarantuje utrzymanie w ekstraklasie.
Pomoc w odbudowie klubowej kasy zapowiedział litewski udziałowiec, ale przyjeżdżał dość rzadko, a do tego - jak twierdzą w klubie - jedynie obiecywał pomoc.