Piast - Polonia 0:2. Kozioł katem Piasta

PAP, pn
2008-12-06, ostatnia aktualizacja 2008-12-06 00:00

Piast ma w tym sezonie przede wszystkim utrzymać się w ekstraklasie, toteż gospodarze jeszcze przed przerwą zimową bardzo chcieli uciec ze strefy zagrożonej. Do tego potrzebne były im punkty w meczu z Polonią.Tyle, że warszawianie nie zamierzali się bawić w Świętych Mikołajów i rozdawać bramki czy punkty w Wodzisławiu.


Fot. Renata Dabrowska / AG


W pierwszej połowie gliwiczanie pokazali dużo chęci, by zagrozić bramce rywali, zabrakło jednak umiejętności. Warszawska obrona radziła sobie z akcjami Piasta bez problemów.

Po przerwie widać było wyraźnie, która drużyna jest wyżej w tabeli i dlaczego. Poloniści zaczęli grać ofensywniej a gola zdobyli po rzucie rożnym. Dośrodkowanie Jarosława Lato przedłużył Tomasz Jodłowiec a formalności dopełnił Igor Kozioł. Piast ruszył do przodu i tuż przed końcem meczu został "ukarany" za zbytnie zaangażowanie z przodu. Poloniści skontrowali, znów w roli asystenta pokazał się Lato a do pustej bramki piłkę wpakował Radosław Majewski.

Piast Gliwice:Grzegorz Kasprzik - Jarosław Kaszowski, Kamil Glik, Adam Banaś, Lumir Sedlacek - Marcin Bojarski (66. Tomasz Podgórski), Paweł Gamla, Mariusz Muszalik, Daniel Chylaszek (60. Marcin Radzewicz) - Piotr Prędota (77. Krzysztof Kukulski), Sebastian Olszar.

Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Marek Sokołowski, Tomasz Jodłowiec, Krzysztof Bąk, Vlade Lazarevski - Daniel Mąka (64. Jacek Kosmalski), Igor Kozioł, Łukasz Piątek, Jarosław Lato - Krzysztof Gajtkowski (79. Mariusz Zasada), Radosław Majewski (90. Damian Jaroń).

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów