W dziewięciu seriach gier Wisła zgromadziła 20 punktów. O dwa mniej mają w dorobku warszawskie kluby. Czwarte miejsce zajmuje PGE GKS, a podobnie jak bełchatowianie po 16 pkt mają Śląsk Wrocław i Lech Poznań. Co ciekawe, piąty i szósty zespół obecnego sezonu zmierzą się w ten weekend ze sobą.
Już dawno nie było tak niezwykle ciekawie zapowiadającej się kolejki w ekstraklasie. Emocje zostały rozłożone na trzy dni - w piątek PGE GKS będzie rywalizował z Polonią, w sobotę Lech ze Śląskiem, zaś na deser w niedzielę futbolowa uczta, jaką będzie potyczka Legii z Wisłą, czyli wicemistrza i mistrza ubiegłego sezonu.
Na Śląsku interesująco zapowiada się derbowy mecz (w Wodzisławiu) Piasta Gliwice z Ruchem Chorzów, określany jako pojedynek ucznia z nauczycielem. Trener Piasta Marek Wleciałowski w 2000 roku był grającym asystentem Pietrzaka w Ruchu.
Szansą na rehabilitację ma sklasyfikowany na ostatniej, 16. pozycji Górnik Zabrze, prowadzony od ponad miesiąca przez Henryka Kasperczaka. Pod jego wodzą drużyna zdobyła tylko punkt (1:1 z Wisłą) w czterech spotkaniach. W sobotę Górnik podejmuje ŁKS Łódź.
W pozostałych spotkaniach 10. kolejki Jagiellonia Białystok zagra w piątek z Lechią Gdańsk, a w sobotę Cracovia Kraków z Odrą Wodzisław i Arka Gdynia z Polonią Bytom.
Mecze piątkowe:
Piast Gliwice - Ruch Chorzów (17.45)
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk (20.00)
PGE GKS Bełchatów - Polonia Warszawa (20.00)
Mecze sobotnie:
Cracovia Kraków - Odra Wodzisław (15.15)
Górnik Zabrze - ŁKS Łódź (17.30)
Lech Poznań - Śląsk Wrocław (18.15)
Arka Gdynia - Polonia Bytom (19.45)
Mecze niedzielne:
Legia Warszawa - Wisła Kraków (17.00)