Słowacja - Polska. Tego meczu przegrać nam nie wolno

Robert Błoński, Michał Szadkowski, Bratysława
2008-10-15, ostatnia aktualizacja 2008-10-15 15:21

Wygrana Polaków ze Słowacją może być cenniejsza od sobotniego zwycięstwa nad Czechami.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej
Fot. Marcin Tomalka / AG
Reprezentacja Polski w piłce nożnej
- Na mundial awansuje ten, kto zdobędzie 21-22 punkty - mówił przed meczem z San Marino Leo Beenhakker. W trzech pierwszych meczach Polska zdobyła siedem punktów i jest liderem, ale jeden błąd już w eliminacjach popełniła. To remis ze Słowenią we Wrocławiu. Aby w pełni odrobić wrześniową stratę, ze Słowacją przegrać nie można. Czy niesieni efektownym zwycięstwem nad Czechami Polacy są w stanie pokonać dziś Słowaków? Są.

Wiara nie opiera się tylko na pobożnych życzeniach. Sobotni mecz z ósmą drużyną rankingu FIFA pokazał, jak szybko brzydkie i niechciane kaczątko przemienia się w pięknego łabędzia. Dotyczy to zespołu i pojedynczych piłkarzy.

Tak jak czeska wiktoria do znudzenia porównywana była do zwycięstwa nad Portugalią przed dwoma laty, tak mecz ze Słowakami będzie dla ekipy Beenhakkera tym, czym było spotkanie z Belgią z listopada 2006 r. W Brukseli kadra zagrała w mocno eksperymentalnym składzie wymuszonym przez urazy i na błocie wyszarpała wygraną.

Teraz rywal jest podobnej klasy co Belgowie. Z tą tylko różnicą, że Beenhakker nie musi teraz eksperymentować. Prawdopodobnie dokona w składzie jednej, i to wymuszonej zmiany. Kontuzjowanego Jakuba Wawrzyniaka zastąpi na lewej obronie Jacek Krzynówek lub Grzegorz Wojtkowiak. O jeden procent szans więcej ma ten pierwszy, bo przemawia za nim doświadczenie. 32-letni piłkarz Wolfsburga może wystąpić w kadrze po raz 87. Debiutował w zespole narodowym 11 października 1998 r. na tym samym stadionie, na którym odbędzie się dzisiejsze spotkanie. W meczu towarzyskim Polska wygrała wtedy 3:1. Dziś tamten wynik byłby rewelacyjny.

Zagrają zespoły o mniej więcej podobnych umiejętnościach. Oczy wszystkich znowu zwrócone będą na Jakuba Błaszczykowskiego, na którego po meczu z Czechami sypią się pochwały z każdej strony. - Aż za dużo tego wszystkiego, wolę spokój - mówi skrzydłowy Borussii.

Błaszczykowski efektownie grał już ze Słowenią, ale wówczas miał mniej szczęścia - trafił w słupek, a nie do siatki jak z Czechami. Cztery dni później w San Marino cierpiał. Pilnowany przez dwóch rywali (kiedy nie miał piłki) i czterech (z piłką przy nodze) nie szarżował, tylko absorbując rywali, stwarzał szanse kolegom.

W Bratysławie może być podobnie. Tym bardziej że drugie mecze zwykle wychodziły Polakom w eliminacjach gorzej. Ale w walce o Euro 2008 Słowacy wygrali tylko jedno z pięciu drugich spotkań.

Siłą zespołu Beenhakkera znów mają być środkowi pomocnicy. Rafał Murawski zagrał w sobotę najlepszy mecz w reprezentacji. Harował w defensywie, brał udział w akcjach ofensywnych, nie tracił piłek. Najlepszy mecz w sezonie zagrał Roger, na swoim poziomie spisał się Lewandowski, którego dwaj pierwsi odciążyli od zadań głównego rozgrywającego.

Odmienionego Murawskiego śmiało można postawić w jednym szeregu z Pawłem Brożkiem. Jednego balansu ciała, jednego strzału z 20 m potrzebował napastnik Wisły, który kiedyś potrzebował okazji trzy razy więcej.

- Od początku zgrupowania wbijamy piłkarzom do głowy, że niezależnie od wyniku meczu z Czechami ze Słowacją trzeba wygrać - mówi Andrzej Zamilski, asystent Beenhakkera.

Jeśli tak się stanie, przed reprezentacją będzie spokojna zima. I wielkie nadzieje na wiosnę, kiedy czekają ją mecze o punkty z Irlandią Północną i San Marino. Może być więc tak, że we wrześniu, cztery spotkania przed końcem eliminacji, Polska będzie mieć 16 punktów. Jeśli miałyby się sprawdzić obliczenia Beenhakkera, w meczach z Irlandią Płn., ze Słowenią, z Czechami i ze Słowacją do awansu wystarczyłoby zdobyć sześć punktów.

- Jesteśmy nieobliczalni - mówił po meczu z Czechami Mariusz Lewandowski. Dziś zobaczymy, co to znaczy...

Prawdopodobny skład Polaków: Boruc - Wasilewski, Żewłakow, Dudka, Krzynówek (Wojtkowiak) - Błaszczykowski, M.Lewandowski, Murawski, Smolarek - Roger - Brożek.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów