Jedenastka 8. kolejki

pp
2008-10-08, ostatnia aktualizacja 2008-10-08 14:19

Przedstawiamy najlepszych piłkarzy minionego weekendu. Sprawdź kto zasłużył na wyróżnienie po ostatniej kolejce.

Michal Vaclavik (tyłem)
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Michal Vaclavik (tyłem)
SONDAŻ
Kto zasłużył na miano piłkarza kolejki?

Michal Vaclavik
Manuel Arboleda
Jacek Manuszewski
Dickson Choto
Roger Guerreiro
Janusz Gol
Marcin Radzewicz
Radosław Sobolewski
Filp Ivanovski
Paweł Buzała
Dawid Nowak

Bramkarz

Michal Vaclavik (Górnik Zabrze)
Gdyby nie jego wiele udanych interwencji w meczu z Wisłą Kraków, Górnik nie mógłby myśleć o wywalczeniu nawet punktu. Dzięki dobrej dyspozycji bramkarza, zespół Kasperczaka był bliski zwycięstwa.



Obrońcy

Manuel Arboleda (Lech Poznań)
Pewna postawa Kolumbijczyka w meczu z Legią pozwoliła gospodarzom na zachowanie czystego konta. Zmęczeni po pucharowym meczu z Austrią Wiedeń Lechici momentami zupełnie oddawali pole warszawianom. Bezbłędna niemal gra defensywna ich defensywy spowodowała, że szans na zdobycie bramki goście mieli bardzo niewiele.

Jacek Manuszewski (Lechia Gdańsk)
Lechia wygrała z Arką w bardzo prestiżowym meczu. Zwycięstwa w Gdyni nie byłoby jednak, gdyby nie indywidualne popisy Buzały w ataku i świetny występ Manuszewskiego w obronie. Doświadczony defensor gości był w piątek utrapieniem dla Zakrzewskiego i Wachowicza.

Dickson Choto (Legia Warszawa)
O zawodniku Legii można napisać właściwie to samo co o Arboledzie. Jan Mucha, mając przed sobą takiego obrońcę, nie musiał bać się strzałów Lewandowskiego i Rengifo. Wspomagany przez Astiza Choto po prostu do nich nie dopuszczał.

Pomocnicy

Roger Guerreiro (Legia Warszawa)
W szlagierowym meczu Lech - Legia nie padła żadna bramka, a wielu piłkarzy po prostu rozczarowało. Jednym z niewielu, którzy zagrali na wysokim poziomie był reprezentant Polski, który popisał się wieloma udanymi zagraniami, a kilkakrotnie zaprezentował efektowne sztuczki.



Janusz Gol (GKS Bełchatów)
Bełchatowianie po raz drugi z rzędu wygrywają m.in. dzięki temu, że udało im się zneutralizować linię pomocy rywala. Duża w tym zasługa młodego Janusza Gola, który z meczu na mecz gra coraz pewniej. - Jestem pełen podziwu dla tego chłopca, bo jeszcze kilka miesięcy temu grał w czwartej lidze - mówił po meczu szkoleniowiec GKS.

Marcin Radzewicz (Piast Gliwice)
Piast wygrał po raz pierwszy od 9 sierpnia. Spora w tym zasługa ogranego już w ekstraklasie pomocnika, który dołączył niedawno do zespołu z Gliwic. Pierwsze efekty pozyskania Radzewicza przez beniaminka wyraźnie widać było w meczu z ŁKS.



Radosław Sobolewski (Wisła Kraków)
Gdyby nie "Sobol", Wisła przegrałaby w Zabrzu. Były już reprezentant Polski (jaka szkoda!) pokazał w niedzielę dlaczego warto walczyć nieustępliwie i do końca. Jego kilkukrotne próby zaskoczenia Vaclavika strzałem z dystansu nie przyniosły pożądanego efektu. Pomocnik Wisły nie zniechęcił się tym jednak i w końcu zdobył wyrównującą bramkę... po zaskakującym uderzeniu głową.



Napastnicy

Filip Ivanovski (Polonia Warszawa)
Napastnik "Czarnych Koszul" nie po raz pierwszy błysnął formą. Dwie bramki w meczu z Odrą spowodowały, że będący wcześniej w cieniu Pawła Brożka i Roberta Lewandowskiego zawodnik, wskoczył na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców.



Paweł Buzała (Lechia Gdańsk)
- Fajnie było, kiedy przed północą wróciliśmy na stadion do Gdańska, a tam czekało na nas pół tysiąca kibiców z szampanami. Pofrunąłem kilka razy w powietrze, ale jestem cały i zdrowy i myślę już tylko o wtorkowym meczu w Pucharze Polski z Jagiellonią. Mam jeszcze wiele do zrobienia - mówił bohater derbów Trójmiasta.



Dawid Nowak (GKS Bełchatów)
Zawodnik GKS zaliczył niezwykle udany powrót na boiska ekstraklasy. Po wyleczeniu kontuzji Nowak zachwycił dyspozycją w meczu z Odrą, kiedy dwukrotnie asystował przy bramkach Coslty'ego. W minioną sobotę "Dawidek" błysnął w Bełchatowie, zapewniając zwycięstwo gospodarzom po przepięknym uderzeniu.



  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów