Marcin Mięciel w ŁKS Łódź

Jerzy Walczyk
2010-07-05, ostatnia aktualizacja 2010-07-05 18:40

Były reprezentant Polski ma strzelać gole dla drużyny z al. Unii. Ostatnio występował w Legii Warszawa.


Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
To już piąty nowy piłkarz ŁKS-u. Wcześniej szefowie klubu podpisali umowy z Piotrem Klepczarkiem II, Damianem Sewerynem, Dariuszem Kłusem i Bartoszem Romańczukiem. Mięciel to pierwszy nowy napastnik.

- Już ponad dwa miesiące temu zaproponowałem Marcinowi grę w naszej drużynie - zdradza Tomasz Wieszczycki, odpowiedzialny za sprawy sportowe w ŁKS-ie. - Obserwowałem go w siedmiu spotkaniach ubiegłego sezonu, kiedy komentowałem mecze Legii w Canal+. Jestem pewny, że to zawodnik, który wprowadzi nas do ekstraklasy.

W poniedziałek niespełna 35-letni napastnik gościł w Łodzi i po godzinnych negocjacjach ustalił warunki kontraktu. - Mogłem występować w Ruchu Radzionków, ale ostatecznie zdecydowałem się przyjąć ofertę ŁKS-u. Co przeważyło? Moja żona jest łodzianką, a przed laty na moim ślubie byli kibice ŁKS-u - odpowiada Mięciel.

Pięciokrotny reprezentant Polski ma za sobą bardzo bogatą karierę. Urodzony w Gdyni napastnik grał m.in. w Lechii Gdańsk, Legii (zdobył z nią mistrzostwo i dwa Puchary Polski), niemieckich Borussii Moenchengladbach i VfL Bochum, greckich PAOK i Iraklisie Saloniki. W polskiej ekstraklasie rozegrał 212 meczów i strzelił 62 gole. Pięć z nich w ostatnim sezonie dla Legii, z którą skończył mu się kontrakt.

W przeszłości grał już w ŁKS-ie. Jesienią 1995 r. był wypożyczony z Legii, rozegrał w drużynie z al. Unii 16 meczów i zdobył sześć bramek. Chyba najbardziej pamiętane są jego dwa gole przeciwko drużynie z Warszawy. ŁKS wygrał wtedy w Łodzi 2:1. Mięciel grał w drużynie m.in. z Tomaszem Kłosem, obecnie menedżerem drużyny z al. Unii.

Właśnie on i Wieszczycki budują drużynę na nowy sezon, drużynę, która ma grać o awans. - Z tą myślą rozmawiamy z kandydatami do gry w ŁKS-ie - zapewnia ten drugi. - Pozyskanie Marcina to także sygnał, że jesteśmy klubem stabilnym finansowo.

Jeszcze w tym tygodniu kontrakty podpisać mogą Paweł Buśkiewicz i Marcin Nowacki. Niemal do zera zmalała za to szansa na wypożyczenie Dariusza Zjawińskiego, napastnika Świtu Nowy Dwór Mazowiecki.

Szefowie ŁKS-u na pewno pożegnają też kilku graczy z obecnej kadry. Do przeprowadzki powinni szykować się Marcin Adamski, Adrian Woźniczka i Mariusz Mowlik. Nie wiadomo, co z Robertem Sierantem, któremu skończył się kontrakt. - Miesiąc temu otrzymał propozycję przedłużenia umowy, ale postanowił poczekać - opowiada Wieszczycki. - Życie toczy się szybko, a Robert może mieć pretensje tylko do siebie, że nie uchwycił właściwej chwili.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy