Ale dyrektor wykonawczy Górnika, Krzysztof Maj informuje w
"Sporcie" , że zawodnik nie jest na ten moment zainteresowany podpisaniem z zabrzańskim klubem nowej umowy.
Pazdan prawdopodobnie pozostanie więc w Zabrzu do końca sezonu i odejdzie potem jako "wolny" piłkarz. Być może do zagranicznego klubu. Na razie do klubu wpłynęło jego pismo o wypłacenie mu zaległości finansowych wynoszących około 200 tys. złotych. Podobne trafiło też do komisji ligi. Zapłacenie tej kwoty od początku było warunkiem rozpoczęcia rozmów o nowym kontrakcie.
Na pozostanie Pazdana w klubie w rundzie wiosennej bardzo nalega trener Adam Nawałka. Przypomnijmy, że ma on problem z obroną, bo do Zagłębia Lubin odszedł Adam Banaś, poważną chorobę przebył Adam Danch, a Adam Marciniak podpisał kontrakt z Cracovią. Górnik we wtorek rozpoczął zgrupowanie w Turcji.
Więcej w środowym "Sporcie".