Przejście Madery do ostatniej drużyny
T-Mobile Ekstraklasy wydawało się przesądzone. Tym bardziej, że do porozumienia doszli szefowie obu klubów, a zawodnik uzgodnił warunki swojego kontraktu.
Madera przeszedł też w Zagłębiu badania medyczne i wydawało się, że w środę poleci ze swoją nową drużyną na zgrupowanie do Turcji. Wiadomo już jednak, że tak się nie stanie. - Rozmawiałem z Sebastianem, który powiedział mi, że Zagłębie z niego zrezygnowało - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy klubu z al. Piłsudskiego. - Sebastian wraca do Widzewa, dalej będzie trenował z Młodą Ekstraklasą.
Co dalej? Czy piłkarz ma szansę wrócić do pierwszej drużyny i polecieć z nią z czwartku na piątek na zgrupowanie do Tunezji? - Za wcześnie, by o tym mówić, bo wydawało się, że Sebastian przejdzie do Zagłębia - mówi Kulesza.
Rzecznik Widzewa przyznaje, że w klubie nie ma innych ofert dla Madery. - Pewnie właśnie dlatego, że wyglądało na to, że wiosną zagra w drużynie z Lubina. Być może teraz coś się ruszy - dodaje.