- Zawodnik przyjedzie do nas i będzie negocjował warunki umowy. Jeżeli osiągniemy porozumienie, to Sergio przejdzie badania medyczne - powiedział
stronie legia.com » dyrektor ds. rozwoju sportowego w Legii Marek Jóźwiak. Wcześniej o zainteresowaniu klubu napisał portal weszło.com.
Koke jest napastnikiem, który od września był piłkarzem Rayo Vallecano. Jesienią rozegrał jednak tylko pięć meczów w klubie
Primera Division za każdym razem wchodząc z ławki rezerwowych. Strzelił jednego gola z rzutu karnego.
Wcześniej Koke grał w wielu klubach. Zaczynał w Maladze, z której jako 20-latek wyjechał do Olympique Marsylia. W 2006 r. wypożyczono go na kilka miesięcy do Sportingu
Lizbona, gdzie strzelił dwa gole w debiucie z Gil Vicente, ale więcej nie trafił ani razu. Latem przeszedł do greckiego Arisu Saloniki, w którym występował do początków ubiegłego roku i był to najlepszy okres w jego karierze. W 175 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 38 goli. Wiosną 2011 r. trafił na kilka miesięcy do klubu MLS Houston Dynamo, a od września grał w Rayo.
Hiszpan pasuje do profilu piłkarza, którego tej zimy szuka warszawski klub. To napastnik, którego można pozyskać za darmo. Gdyby negocjacje z nim zakończyły się sukcesem, do Legii najprawdopodobniej nie trafi japoński pomocnik Daisuke Matsui, który trenował z zespołem na zgrupowaniu w Ayia Napie. Został wysoko oceniony przez sztab szkoleniowy, ale klub nie udźwignąłby finansowo dwóch nowych kontraktów.
Nie tylko Legia jest zainteresowana hiszpańskim napastnikiem. Koke w styczniu dwukrotnie był w Grecji na rozmowach z Arisem. Nie ukrywał, że najchętniej wróciłby do klubu z Salonik, ale problemem w rozmowach są niedokończone zobowiązania finansowe między klubem a piłkarzem. Zainteresowanie nim wyrażały też cypryjskie APOEL i Omonia.