Kontrakt Traore z Lechią wygasa 31 grudnia 2012 roku. Na razie piłkarz, jak i sam zawodnik nie rozmawiają o możliwości jego przedłużenia. Jeśli pomocnik Lechii nie będzie chciał zostać w Gdańsku, już latem będzie mógł podpisać umowę z nowym pracodawcą, która obowiązywać będzie od 1 stycznia 2013. Wówczas Lechia nie zarobi na nim złotówki. Jeśli jednak gdański klub zdecyduje się sprzedać swoją gwiazdę już tej zimy, to może liczyć na
zarobek. Jak wysoki?
- Rynek podyktuje cenę. Na razie są tylko zapytania, a brakuje ofert - wyjaśnia dyrektor Lechii Błażej Jenek.
Konkretne oferty w sprawie kupna Traore mogą pojawić się w trakcie trwania Pucharu Narodów Afryki, w którym Traore wystąpi wraz z reprezentacją Burkina Faso. Na turniej do Afryki wybierają się menedżerowie wielu klubów, którzy będą chcieli wypatrzyć interesujących zawodników. Przyglądać będą się również piłkarzowi Lechii, którego już w polskiej ekstraklasie obserwowali wysłannicy Wolfsburga i Auxerre. Czy dobry występ Traore podczas PNA podbije jego cenę?
- Wydaje mi się, że teraz kunsztem byłoby wynegocjowanie 1,2 miliona euro odstępnego za Razacka - podkreśla w Przeglądzie Sportowym menedżer Traore Peter Pawłowski. - Na pewno gdy Razack dobrze zagra w Pucharze Narodów Afryki, zainteresowanie nim wzrośnie. Podobnie jak jego wartość. Jednak przymusu, że transfer musi być dokonany zimą nie ma - dodaje Pawłowski.
Jeśli Traore nie uda się sprzedać do któregoś z klubów zachodniej Europy (okienko transferowe zamyka się 31 stycznia), wówczas jedną z możliwości będzie wytransferowanie piłkarza do któregoś z klubów ligi rosyjskiej.
- Mamy zapytania o Traore z tego regionu [w lutym w Rosji okienko transferowe jest wciąż otwarte] - przyznaje Jenek.