Kilka dni wystarczyło Ryszardowi Wieczorkowi, żeby odmienić oblicze słabo grającego wiosną Piasta. Gliwiczanie w pełni zasłużenie wygrali z niedawnymi pogromcami Legii, a jedyny gol padł po efektownej akcji i znakomitym strzale Kamila Wilczka. Piast mógł wygrać nawet wyżej, ale po kontrowersyjnej decyzji arbitra, który najpierw uznał gola, a po dwóch minutach zmienił decyzję, skończyło się na skromnym 1:0.
(21-03-2010)
»